
Problem w tym, ze w tym roku oficjel nie ma prawa głosu w FOMC, organie Fed odpowiedzialnym za politykę stóp procentowych.
Podczas marcowego posiedzenia FOMC, stopy zostały podwyższone po raz pierwszy od 2018 r. Stawka poszła w górę o 25 pkt. bazowych do przedziału 0,25-0,50 proc.
Byłbym zadowolony, gdyby każde spotkanie zwiększało stopy o ćwierć punktu procentowego. Ale również wyższą stawkę, rzędu 50 pb zaakceptowałbym bez problemu – stwierdził Evans.
Rynek oczekuje, że w trakcie majowego posiedzenia FOMC kolejny raz zaostrzy swoją politykę, tym razem podnosząc benchmarkową stopę o 50 pb. Konsensus rynkowy zakłada siedem podwyżek stóp w tym roku, każda o 25 pb.
Mój własny punkt widzenia jest zgodny z medianą. Wiele jednak będzie zależeć od rozwoju sytuacji i tego, w jakim kierunku podążać będzie inflacja. Dlatego nie można zamknąć naszej polityki pieniężnej w sztywnych ramach, musi być wysoko elastyczna – powiedział jeden z czołowych przedstawicieli Fed.