Ewa Kopacz wykopała ministrów

Wyciek akt śledztwa w sprawie afery taśmowej dał okazję do rekonstrukcji rządu. Mała rewolucja czeka m.in. resort skarbu

Trzech ministrów, trzech wiceministrów i szef doradców, a także prokurator generalny i marszałek Sejmu — to lista ofiar wycieku akt w sprawie tzw. afery taśmowej. W środę po południu premier Ewa Kopacz ogłosiła ostre cięcia w rządzie i przeprosiła Polaków „za to, co usłyszeli w nagraniach”.

Wyświetl galerię [1/2]

Ewa Kopacz Marek Wiśniewski

— Możemy się zgodzić, że jedynym efektem rocznego śledztwa jest gigantyczny wyciek akt, podważający zaufanie do instytucji państwa. Dlatego nie przyjmę sprawozdania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Nie pozwolę na to, by w okresie wyborczym grano politycznie taśmami, więc po rozmowach z ofiarami nielegalnych podsłuchów przyjęłam dymisję ministrów: Bartosza Arłukowicza, Andrzeja Biernata i Włodzimierza Karpińskiego, wiceministrów Rafała Baniaka, Stanisława Gawłowskiego i Tomasza Tomczykiewicza, a także Jana Vincenta Rostowskiego, szefa doradców premiera — mówiła Ewa Kopacz.

Po „trudnej” rozmowie z panią premier deklarację odejścia ze stanowiska złożył też marszałek Sejmu Radosław Sikorski. Na razie nie wiadomo, kto wskoczy na zwolnione nagle stołki.

Czystka w skarbie

Największe zmiany czekają ministerstwo skarbu.

Włodzimierz Karpiński, wcześniej wiceminister w resorcie administracji i cyfryzacji, kierował nim od kwietnia 2013 r., gdy zastąpił Mikołaja Budzanowskiego.

W ubiegłym roku „Wprost” ujawnił fragmenty jego podsłuchanych rozmów z wiceministrem skarbu Zdzisławem Gawlikiem i prezesem Orlenu Jackiem Krawcem.

Taśmy przerwały też karierę w skarbie wiceministra Rafała Baniaka, który piastował stanowisko dłużej niż jego szef, bo od grudnia 2011 r. Ujawnienie podsłuchanych rozmów uderzyło w niego bardzo mocno, także pod względem obyczajowym. W dodatku jeszcze przed wybuchem afery taśmowej jego żona na krótko pojawiła się w radzie nadzorczej Hawe, czyli spółki kontrolowanej przez głównego podejrzanego w aferze podsłuchowej — Marka F.

Zniknęła z niej jednak bardzo szybko po tym, jak Hawe podpisało list intencyjny z Polskimi Inwestycjami Rozwojowymi — tymi samymi, których funkcjonowanie krytykował w słynnym nagraniu Bartłomiej Sienkiewicz. Były minister spraw wewnętrznych, który ostatnio był szefem think-tanku Platformy Obywatelskiej, też ogłosił wczoraj wycofanie się z życia politycznego.

Ze stanowiskami pożegnali się również wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz i wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Pierwszy był najwyższym urzędnikiem PO w resorcie kierowanym przez PSL. Zajmował się w nim m.in. energetyką, był też czołową postacią w sprawach węglowych, ale gdy sytuacja w górnictwie znacznie się pogorszyła, został odsunięty i zastąpiony przez Wojciecha Kowalczyka.

Drugi to kolejny bohater taśm. Został nagrany podczas spotkania z biznesmenem i lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem w restauracji Sowa i Przyjaciele. Od 2007 r., czyli początku rządów koalicji PO-PSL, był wiceministrem środowiska. Ostatnio odpowiadał za gospodarkę wodną i kontakty z parlamentem. Jest też szefem zachodniopomorskich struktur PO.

Konsekwencje kolacji

Stanowisko szefa doradców premiera stracił Jan Vincent Rostowski, który został nagrany podczas rozmowy z Radosławem Sikorskim w restauracji Amber Room. Były wicepremier i minister finansów miał koordynować powstawanie programu wyborczego PO przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

Po sześcioletnim kierowaniu resortem finansów został jednym z najbliższych współpracowników Ewy Kopacz. Trafił do kancelarii premiera jak wiceszef rady gospodarczej i miał zbudować drużynę doradców politycznych.

Także drugi uczestnik spotkania w restauracji w Al. Ujazdowskich, Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych w rządzie kierowanym przez Donalda Tuska, a obecnie marszałek Sejmu, nie zachowa stanowiska.

Ewa Kopacz poinformowała, że jako szefowa Rady Ministrów nie ma wpływu na to, kto zasiada w fotelu drugiej osoby w państwie, ale sam marszałek zadeklarował, że złoży rezygnację. Po konferencji premier Ewy Kopacz podano również, że Jacek Cichocki zrezygnował z funkcji koordynatora służb specjalnych. Pozostanie jednak szefem kancelarii premiera.

Ofiary dodatkowe

Stanowiska straciło też dwóch ministrów, którzy nie byli pierwszoplanowymi ofiarami afery taśmowej, choć prawdopodobnie również zostali nagrani. Ministerstwem Zdrowia nie pokieruje już Bartosz Arłukowicz.

Ewa Kopacz pozwoliła mu kontynuować misję w resorcie, kiedy obejmowała stery po Donaldzie Tusku. Wcześniej Bartosz Arłukowicz był m.in. pełnomocnikiem premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu, zasiadał też w fotelu wiceszefa sejmowej komisji, która miała wyjaśnić aferę hazardową.

Andrzej Biernat natomiast ministrem sportu został w końcu listopada 2013 r., zastępując na tym stanowisku Joannę Muchę. Był jednym z nowych szefów resortów w ramach wielkiej rekonstrukcji rządu Donalda Tuska. To jedna z czołowych postaci tzw. spółdzielni, czyli frakcji w PO kojarzonej z Cezarym Grabarczykiem. Pozycja tego ostatniego jednak mocno osłabła — stracił fotel ministra sprawiedliwości po tym, jak ujawniono nieprawidłowości związane z pozyskiwaniem pozwolenia na broń.

Andrzej Biernat, który oprócz funkcji ministerialnej pełnił też obowiązki sekretarza generalnego PO, też nie miał dobrej passy — na początku roku znalazł się na celowniku CBA, które weryfikowało jego oświadczenie majątkowe. Chodziło o wątpliwości co do zakupu land rovera w 2012 r. CBA uzyskało dostęp do jego rachunków bankowych dopiero po zgodzie sądu, bo minister odmówił wglądu w swoje operacje finansowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński, Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Ewa Kopacz wykopała ministrów