Exatel broni się przed marazmem

Telekomunikacyjna spółka, którą skarb państwa odkupił od PGE, chce ustabilizować wyniki, położyć światłowody i inwestować w innowacje.

„Dobra zmiana” nie ominęła światłowodów. W ubiegłym roku Exatel, który był telekomunikacyjnym ramieniem Polskiej Grupy Energetycznej (PGE), w ramach transakcji wartej 368,5 mln zł przeszedł bezpośrednio pod skrzydła skarbu państwa, a konkretnie — pod nadzór Ministerstwa Obrony Narodowej. Spółka ubiegły rok zakończyła stratą na poziomie netto i w tym roku inaczej nie będzie, ale jej zarząd zapewnia, że Exatel zmienia się na lepsze — i nie chodzi tylko o to, że właśnie zaprezentował nowe logo.

POWRÓT NA BUDOWĘ:
Zobacz więcej

POWRÓT NA BUDOWĘ:

Exatel, którym zarządza Nikodem Bończa Tomaszewski, gros liczącej 20 tys. km sieci światłowodowej zawdzięcza inwestycjom z lat 1999-2003. W ostatnich latach sieć znów zaczęła się powiększać: w 2017 r. powstało ponad 500 km światłowodów, a w tym roku ma być to 1 tys. km. Fot. Marek Wiśniewski

— Mamy trzecią największą sieć światłowodową w kraju, po Orange i Netii. Jednocześnie nasz model biznesowy wymagał przemyślenia. Czas życia z infrastrukturalnej renty się kończy, wartość rynku telekomunikacyjnego stale się zmniejsza, a ceny, które klienci są gotowi płacić za światłowody, spadają jeszcze gwałtowniej — w przypadku łącz 10 Mbit/s to spadek rzędu 40-50 proc. w trzy lata. W tej sytuacji trzebabudować nowe kompetencje i czerpać przychody z nowych źródeł — mówi Nikodem Bończa Tomaszewski, prezes Exatela.

Spółka chce, by jej „nowymi filarami rozwoju” było cyberbezpieczeństwo, rozwiązania zintegrowane, a także innowacje sprzętowe czy technologiczne, nad którymi pracuje, m.in. dzięki pieniądzom z grantów. Exatel realizuje obecnie pięć projektów badawczo-rozwojowych, m.in. testuje możliwości wprowadzenia rozwiązań „smart city” w Przemyślu. Po stronie przychodowej z nowychbiznesów najpoważniejszą rolę odgrywa cyberbezpieczeństwo.

— To jest wciąż mniej niż 10 proc. przychodów, a świadomość znaczenia zagrożeń w tym obszarze w polskich firmach wciąż nie jest duża. Przychody z tych usług w ciągu czterech miesięcy tego roku wzrosły jednak o dwie trzecie — mówi Marcin Malicki, wiceprezes Exatela, odpowiedzialny za marketing i sprzedaż.

Fundamentem biznesu Exatela jest jednak świadczenie usług telekomunikacyjnych klientom biznesowym — główniez sektorów finansowego i energetycznego — w oparciu o liczącą ponad 20 tys. km sieć.

— Nie zaniedbujemy oczywiście inwestycji w podstawową infrastrukturę — zakładamy, że w tym roku powstanie około 1 tys. km nowych linii światłowodowych, czyli o 200 km więcej, niż początkowo planowaliśmy. Tegoroczny budżet inwestycyjny przekracza 74 mln zł — mówi Rafał Magryś, wiceprezes Exatela, odpowiedzialny za pion techniki.

W ubiegłym roku przychody spółki wyniosły 413,4 mln zł i były o 9 proc. większe niż rok wcześniej. Wyraźnie obniżyła się jednak rentowność. W 2017 r. spółka miała 39,5 mln zł zysku na poziomie EBITDA, czyli o 15 proc. mniej niż rok wcześniej.

— W tym roku celem jest ustabilizowanie wyniku EBITDA — plan finansowy zakłada, że zysk na tym poziomie wyniesie 39,6 mln zł. Na poziomie netto zakładamy stratę wysokości około 30 mln zł, co jest efektem dużych inwestycji w rozwój sieci. Finansujemy je ze środków własnych, na rynku telekomunikacyjnym wyróżniamy się tym, że praktycznie nie mamy zadłużenia długoterminowego. Nie wykluczamy jednak w przyszłości zaciągnięcia kredytów na inwestycje — mówi Nikodem Bończa Tomaszewski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

PGE

Puls Biznesu

Gospodarka / Exatel broni się przed marazmem