Exbud: giełdowy pionier opuści rynek akcji

Artur Szymański
07-02-2002, 00:00

Po 11-letniej przygodzie z GPW Exbud Skanska opuści rynek akcji. Wkrótce jego śladem może podążyć spółka zależna — GPRD. Wyniki tych spółek są ostatnio dość słabe, a ich notowania idą w dół.

Polskie inwestycje koncernu Skanska nie okazały się sukcesem. Exbud, który na GPW jest notowany od 1991 roku przeżywa poważny kryzys. Spółka była niegdyś uważana za jedną z najlepszych w branży. Jednak wejście inwestora strategicznego ujawniło, że był to kolos na glinianych nogach.

Po trzech kwartałach strata netto Exbudu osiągnęła poziom prawie 230 mln zł. Z kolei GPRD zanotował 18,3 mln zł strat. WZA Exbudu zdecydowało ostatniego dnia 2001 r. o wycofaniu akcji z obrotu, co nastąpi w najbliższym czasie. GPRD — jego spółka zależna — także wkrótce opuści giełdę. Dalsze utrzymywanie jej akcji w obrocie publicznym raczej nie ma sensu. Skanska zapewnia obu firmom finansowanie ich restrukturyzacji.

— Plany dotyczące wycofania GPRD z publicznego obrotu ogłoszone zostały już w 2001 r. Nie wiadomo kiedy konkretnie to nastąpi, ale raczej jeszcze w bieżącym roku — zapowiada Agnieszka Kania, rzecznik Exbudu.

Analitycy podkreślają, że wejście Skanski do Exbudu było dla obu firm bardzo korzystne.

— Skanska uratowała Exbud. Gdyby Szwedzi nie zdecydowali się zainwestować w akcje kieleckiego holdingu, mógłby on zbankrutować. W najlepszym przypadku dziś jego akcje kosztowałyby kilka złotych. Spółka była fatalnie zarządzana — nie reagowała na pogarszającą się sytuację branży. Nie były też przestrzegane zasady rachunkowości. Wejście Skanski do Exbudu spowodowało, że ujawniły się wszystkie nieprawidłowości w działalności firmy. Jednym z koniecznych elementów jej restrukturyzacji finansowej było utworzenie rezerw — mówi Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao SA.

Skandynawowie pojawili się w Exbudzie w marcu 2000 r. kupując pakiet 10 proc. akcji od inwestora finansowego — Michała Sołowowa. Na początku kwietnia Skanska ogłosiła wezwanie na sprzedaż 9,75 mln papierów oferując 45 zł za sztukę. Cena była na tyle atrakcyjna, że bez problemu udało się skupić dalsze 65 proc. kapitału akcyjnego. Tym samym Skanska przejęła kontrolę nad GPRD, dla którego Exbud jest podmiotem dominującym.

Drugie wezwanie na 3,75 mln akcji Exbudu pozostających w wolnym obrocie zostało ogłoszone w połowie maja 2000. Tym razem cena 40 zł za papier nie satysfakcjonowała akcjonariuszy, którzy ostatecznie sprzedali tylko 2,85 mln walorów. W tym momencie udział Skanski w głosach na walnym Exbudu wynosił już 94 proc. Nowy właściciel zadeklarował, że przez trzy lata Exbud nie zostanie wycofany z GPW pod warunkiem, że nie wystąpią żadne negatywne okoliczności rzutujące na działalność operacyjną holdingu.

Większość spółek budowlanych pod koniec października 2000 r. zaprezentowała bardzo złe wyniki finansowe za trzeci kwartał. Odzwierciedlały one zapaść w branży, jaka nastąpiła kilka miesięcy wcześniej. Korzystając z dekoniunktury Skanska postanowiła wycofać obie spółki z publicznego obrotu.

Fatalne wyniki finansowe Exbudu i GPRD natychmiast znalazły przełożenie na coraz niższą wycenę ich akcji na GPW. Od końca października 2000 r. do początku lutego 2002 r. kurs Exbudu spadł o 37 proc., natomiast GPRD aż o 53 proc. Skanska mogła wówczas ogłosić wezwanie na sprzedaż reszty akcji Exbudu po znacznie niższej cenie niż w kwietniu 2000 r. Pod koniec listopada 2001 r. Skanska zaoferowała 21 zł za papier — ponad dwa razy mniej niż przy pierwszym wezwaniu.

— Niewątpliwie spadek notowań Exbudu był na rękę inwestorowi strategicznemu. Po części przyczyniły się do tego utworzone olbrzymie rezerwy. Przypadek Exbudu, gdy w kolejnym wezwaniu do sprzedaży akcji cena jest dwukrotnie niższa niż podczas pierwszego, nie jest wyjątkiem. Podobna sytuacja miała miejsce m.in. w Okocimiu, Stomilu Olsztyn — twierdzi Andrzej Łucjan, analityk DM BPH.

Przedstawiciel holdingu zaznacza jednak, że nie było to celowe działanie, które doprowadzić miało do zbicia kursu.

— Tworzenie rezerw nie jest podyktowane obniżeniem kursu Exbudu na GPW. Wymagała tego zła sytuacja w branży budowlanej — podkreśla Agnieszka Kania, rzecznik Exbudu.

— Utworzenie rezerw w Exbudzie było celowe. W przeciwieństwie do innych firm, których rezerwy nie są fundamentalnie uzasadnione, w Exbudzie to była konieczność – mówi Marek Majewski, analityk BDM PKO BP.

W podobnej sytuacji jest GPRD. Słaba koniunktura będzie wykorzystana do wycofania spółki z publicznego obrotu po cenie dwukrotnie niższej niż 1,5 roku temu. W tym celu Exbud Skanska musi ogłosić wezwanie na 1,32 mln papierów pozostających w wolnym handlu. Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi mówi, że minimalna cena wezwania nie może być niższa niż średni kurs spółki z ostatnich 6 miesięcy. Dzięki spadającym notowaniom GPRD, Exbud sporo zaoszczędzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Exbud: giełdowy pionier opuści rynek akcji