Faber uważa, że wiele czynników wskazuje możliwość korekty, m.in. rosnąca liczba spółek notowanych poniżej 200-dniowej średniej ruchomej.

- W ostatnich dniach było także więcej taniejących niż drożejących spółek, a w piątek liczba spółek, które notowały 12-miesięczne minima była bardzo wysoka – powiedział wydawca raportu „The Gloom, Boom & Doom” w CNBC.
Faber uważa, że na rynku wciąż dominuje optymizm, pomimo wtorkowej przeceny, co może prowadzić do wielkiego rozczarowania, jak stało się w przypadku Apple.
- Amerykański rynek akcji może łatwo spaść o 20 do 40 proc., bardzo łatwo – powiedział, zwracając uwagę, że innych rynkach, np. wschodzących, które ostatnio nie rosły mocno, ryzyko większej przeceny jest niższe.