„Oczekuję korekty od dłuższego czasu. Obecnie sądzę, że osiągniemy na rynku akcji szczyt w ciągu kolejnych 30 do 60 dni. A potem czeka nas poważne zejście” – tłumaczy Faber w rozmowie z CNBC.

Traktowany przez niektórych jako guru, Faber uważa, że do października możemy mieć do czynienia z 20-30 proc. przeceną. Przypomina, że już część akcji potaniała o około 10 proc.
„W przypadku walorów deweloperów niektóre zostały przecenione nawet o 15 proc. Akcje linii lotniczych właśnie notują około 10-proc. korektę. To wskazuje, że nie mamy do czynienia z jednolicie silnym rynkiem” – twierdzi Faber.
Wskazuje, że indeks małych spółek Russell 2000 w tym roku traci 2 proc. Podkreśla, że światowa gospodarka wcale nie wykazuje symptomów realnego umacniania, które mogłoby stanowić pewne uzasadnienie dla optymizmu panującego na Wall Street.