Facebook zadebiutował na Wall Street w cenie 38 USD za akcję. Później było już gorzej, a giełdowe słupki portalu leciały na łeb na szyję.

Od zeszłego tygodnia wszystko jednak zmieniło się diametralnie. Facebook pochwalił się zaskakująco dobrymi wynikami za drugi kwartał. Przychody spółki ze sprzedaży wzrosły o 53 proc. do 1,81 mld USD. Dla inwestorów najważniejsza jest jednak informacja, że portal coraz lepiej radzi sobie w reklamie mobilnej, która była wcześniej powodem niezadowolenia, a ma być przyszłością serwisu.
Facebook powrócił do ceny z giełdowego debiutu (źródło: Bloomberg)

W środę agencja Bloomberg doniosła, że społecznościowy gigant zamierza zaoferować reklamodawcom spoty produkowane w telewizyjnym stylu. Portal kierowany przez Marka Zuckerberga chce sporo zarabiać na takich reklamach, bo wpływy mają sięgać 2,5 mln USD dziennie.
Facebook zyskał na giełdzie już 43 proc. od momentu ogłoszenia ostatnich kwartalnych wyników w zeszłym tygodniu. Na portalu zarejestrowanych jest już ponad miliard użytkowników z całego świata.
Na otwarciu środowej sesji akcje Facebooka kosztowały 38 USD. W trakcie sesji potaniały jednak o ponad 0,5 proc. i po godzinie 18 polskiego czasu trzeba zapłacić za papiery portalu nieco poniżej tej kwoty.