Faktorzy rosną jak na drożdżach

opublikowano: 22-07-2019, 22:00

Branża odnotowała 21-procentowy wzrost obrotów. Obsługuje wierzytelności przedsiębiorców warte już ponad 132 mld zł.

Polski Związek Faktorów (PZF) opublikował wyniki rynku po drugim kwartale tego roku. Okazuje się, że branża urosła aż o 21 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Faktorzy w sumie obsługują wierzytelności warte już ponad 132 mld zł. Rok temu było to 109,1 mld zł. Z tej formy finansowania w Polsce korzysta obecnie 16,6 tys. firm. Wystawiły one blisko 8,3 mln faktur, na podstawie których faktorzy udzielili finansowania.

Zdecydowana większość przedsiębiorców faktoringowych i spora część graczy średniej wielkości odnotowała dwucyfrowy wzrost.

— Jeden podmiot z rynkowej czołówki może pochwalić się nawet ponad 100-procentowym wzrostem. To pokazuje, że popyt na faktoring stale rośnie. Przedsiębiorcy szukają finansowania i stawiają na szybkie i wygodne rozwiązanie — mówi Sebastian Grabek, przewodniczący komitetu wykonawczego PZF.

Zwraca uwagę na przetasowania w rynkowej czołówce. Liderem został BGŻ BNP Paribas. To efekt przejęcia przez tę grupę sieci Raiffeisen w Polsce. Na drugim miejscu plasuje się Pekao Faktoring, a na trzecim ING Commercial Finance. Najpopularniejszą formą faktoringu, podobnie jak na innych rozwiniętych rynkach europejskich, jest pełna opcja tej usługi. Zainteresowanie nią rośnie szczególnie dynamicznie w obrocie krajowym.

Faktoring pełny umożliwia dostęp do gotówki na bieżącą działalność połączony z ochroną przed brakiem zapłaty za dostarczone towary lub usługi ze strony kontrahentów. Podmioty zrzeszone w PZF objęły w I półroczu 2019 w jego ramach blisko 66,9 mld zł wierzytelności, co stanowi 51 proc. obrotów. Kolejne 32 proc. generuje faktoring niepełny. Pozostałe 17 proc. przypada na faktoring importowy, odwrócony i wymagalnościowy. Jeśli chodzi o ujęcie sektorowe, z usług firm faktoringowych najczęściej korzystają przedsiębiorstwa produkcyjne i dystrybucyjne.

Utrzymanie płynności finansowej w ich przypadku decyduje o przetrwaniu lub rozwoju. Sebastian Grabek zwraca uwagę, że z faktoringu nie mogą korzystać firmy, które są związane kontraktami zawierającymi zakaz cesji. — Od kilku miesięcy zabiegamy o zmiany prawne zmierzające do tego, aby nie obowiązywał on wierzytelności pieniężnych — mówi Sebastian Grabek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu