Podwyżka tej wielkości oznacza, że główna stopa wzrosła do 3,75-4,0 proc. i jest najwyższa od 15 lat. W marcu, na początku cyklu podwyżek, wynosiła 0,0-0,25 proc.
W komunikacie o podwyżce stóp Fed po raz pierwszy zasygnalizował, że będzie obserwował uważnie czy szybkie tempo ich wzrostu nie zaszkodzi gospodarce. Ogłosił, że spodziewa się kontynuacji podwyżek „dopóki nie będą wystarczająco restrykcyjne aby z czasem sprowadzić inflację do 2 proc.”. Zaznaczył jednak również, że „weźmie pod uwagę skumulowane zacieśnienie polityki monetarnej, opóźnienie wpływu polityki monetarnej na aktywność gospodarczą i inflację oraz rozwój sytuacji gospodarczej i finansowej”.
W rekcji na środową decyzję Fed rynek podwyższył do prawie 60 proc. szacowane prawdopodobieństwo podwyżki stóp w grudniu o 50 pkt. bazowych. Krótko przed nią szacował je na niespełna 50 proc. Prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki o 75 pkt. bazowych spadło do niespełna 35 proc. Wcześniej w środę szacowano je na blisko 50 proc.

Pół godziny po ogłoszeniu decyzji Fed jej uzasadnienie ma przedstawić na konferencji szef banku centralnego Jerome Powell. Inwestorzy będą wypatrywać sygnałów mogących pomóc przewidzieć kolejne decyzje w sprawie stóp. Następna zapadnie 14 grudnia.
