Przebieg wtorkowych notowań na Wall Street zdominowało posiedzenie Fed, które przyniosło podwyżkę stopy funduszy federalnych w USA o 25 punktów bazowych. To już 10 z kolei podwyżka stóp o ćwierć punktu procentowego. Obecnie główna stopa procentowa w USA wynosi 3,50 proc. i jest o 1,5 proc. wyższa niż w strefie euro. Alan Greenspan zamierza utrzymać politykę tzw. "małych kroków", chcąc w ten sposób zapobiec nakręcaniu spirali inflacyjnej.
Decyzja Fed była zgodna z oczekiwaniami rynku, co umocniło niewielkie wzrosty na amerykańskich giełdach. Z komunikatu Fed wynika, że inflacja wciąż jest pod kontrolą, a amerykańska gospodarka przyspiesza. Znajduje to potwierdzenie w najnowszych danych makro, w tym we wtorkowej informacji o wyższym niż oczekiwano wzroście wydajności pracy w II kwartale.
Komunikat po posiedzeniu Fed uspokoił nieco graczy zaniepokojonych ostatnimi wzrostami cen ropy naftowej. Popyt na akcje umacniał też spadek cen ropy poniżej poziomu z poniedziałkowego zamknięcia. Kurs ropy osiągnął w handlu elektronicznym nocą z poniedziałku na wtorek rekordowy pułap 64,27 USD.
Uwaga rynku skupia się coraz mocniej na wynikach kwartalnych. Na Nasdaq największym zainteresowaniem cieszyły się papiery Sonus Networks, które wzrosły o 10 proc. Spółka pochwaliła się bardzo dobrymi wynikami uzyskanymi na sprzedaży protokołu wykorzystywanego do rozmów prowadzonych przez Internet.
Blisko 2 proc. wzrosła wycena Cisco Systems, a prawie 3 proc. zarobiły akcje Walt Disney. Obie spółki mają przekazać po zamknięciu sesji wyniki kwartalne.
Prawie o 7 proc. podrożały akcje Biogen, partnera irlandzkiego Elan, gdyż na rynek może powrócić produkowany przez nich lek stosowany w terapii stwardnienia rozsianego. W lutym został on wycofany w związku z podejrzeniem negatywnych skutków ubocznych. Zakończone badania nie potwierdziły jednak obaw.
PK