Wcześniej rząd prognozował w wariancie optymistycznym, że bezrobocie na koniec roku sięgnie 10 proc. W styczniu pesymistyczna prognoza mówiła o 12 proc., ale na koniec roku.
- W obecnej sytuacji nie powinniśmy prognozować w dłuższej perspektywie niż kilka miesięcy – mówi Jolanta Fedak.
Niedawno Ministerstwo Pracy podało szacunki bezrobocia w styczniu. Wynoszą one 10,5 proc. wobec 9,5 proc. w grudniu.