Fernandez: Argentyna chce iść drogą Urugwaju w sprawie długu

opublikowano: 27-09-2019, 13:38

Alberto Fernandez, wiodący kandydat na prezydenta Argentyny powiedział, że chciałby rozwiązać problem zadłużenia kraju przyjmując strategię taką jak Urugwaj w 2003 roku, to znaczy wydłużyć okres jego spłaty.

- Nie byłoby trudne zrobić coś podobnego do tego, co zrobił Urugwaj – powiedział Fernandez podczas konferencji biznesowej w argentyńskiej Cordobie.

Alberto Fernandez
Zobacz więcej

Alberto Fernandez fot. Bloomberg

Podkreślił, że celem byłoby zyskanie czasu na spłatę długu bez konieczności tzw. strzyżenia wierzycieli.

- Rozmawiałem z wieloma funduszami inwestycyjnymi i mają one świadomość, że może być to droga wyjścia – powiedział Fernandez.   

Odnosząc się do planów dotyczących gospodarki opowiedział się za obniżeniem stóp procentowych i przeciwko kontroli kapitału. Przyznał, że w obecnych warunkach Argentyna nie jest w stanie spłacić swojego długu.

- Nigdy nie mówiliśmy, że będzie „strzyżenie” – powiedział Fernandez. – To, co powiedzieliśmy obligatariuszom, to że musimy rosnąć żeby płacić. Jeśli tak nie będzie, nie ma możliwości spłaty – dodał.

Zdecydowana wygrana Fernandeza z obecnym prezydentem Maricio Macrim w prawyborach 11 sierpnia wywołała szok na rynkach. Spowodowała osłabienie argentyńskiego peso i spadek cen obligacji, bo inwestorzy uznali, że uważany za mniej przyjaznego rynkom Fernandez oznacza wzrost prawdopodobieństwa niewypłacalności Argentyny.

Wybory prezydenckie odbędą się w Argentynie 27 października.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy