Fiasko rozmów Lenteksu z Novitą

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2008-09-22 00:00

GieŁda Znowu nic nie wyszło z fuzji producentów włóknin. Poszło o pieniądze.

GieŁda Znowu nic nie wyszło z fuzji producentów włóknin. Poszło o pieniądze.

Propozycja pana Piczaka jest już raczej nieaktualna. Tak powiedział nam Andrzej Majchrzak, prezes Lenteksu. Chodzi o najnowszą koncepcję fuzji dwóch krajowych producentów włóknin technicznych: Lenteksu i Novity.

Za drogo

O połączeniu mówi się od przeszło dwóch lat, kiedy w obu spółkach pojawił się Krzysztof Moska, znany inwestor giełdowy i gorący zwolennik takiego rozwiązania. Niestety, okazało się, że układ w akcjonariacie Novity nie sprzyja porozumieniu, Lentex z 32,59-procentowym pakietem jest co prawda największym udziałowcem zielonogórskiej firmy, ale Janusz Piczak, jej były wiceprezes, mając niewiele mniej (27,99 proc.), w praktyce jest w stanie zablokować wszystkie istotniejsze uchwały. A temu drugiemu nie podobał się proponowany przez Lentex parytet wymiany akcji.

Wydawało się jednak, że tuż przed wakacjami doszło do przełomu. Obie strony spotkały się na walnym zgromadzeniu i ku zaskoczeniu obserwatorów niedługo potem zaowocowało to spisaniem na papierze wstępnych warunków połączenia. Co więcej, tym razem to Janusz Piczak był autorem propozycji.

Lentex długo i dokładnie analizował nową ofertę zakładającą częściową wymianę akcji i częściową płatność gotówką.

— Warunki w niej zawarte są nie do zaakceptowania — mówi teraz Andrzej Majchrzak.

Nie kryje, że chodzi o zbyt wysoką wycenę akcji Novity przedstawioną przez Janusza Piczaka.

— Szczególnie przy obecnych realiach rynkowych. Realizacja fuzji na tych warunkach wymagałaby od nas zaciągania kredytów. Akcjonariusze na pewno nie zgodziliby się na takie wydatki gotówkowe — dodaje szef Lenteksu.

Z Januszem Pęczakiem nie udało się nam porozmawiać.

Jest plan

To nie znaczy jednak, że firma z Lublińca się poddała.

— Spróbujemy jeszcze innych sposobów — zapowiada tajemniczo Andrzej Majchrzak.

Z ich realizacją jednak jeszcze trochę poczeka. Rzecz w tym, że przejęcie Novity wymagałoby publicznego wezwania. Tymczasem Lentex w październiku zeszłego roku kupował jej walory po 51 zł i przez rok nie może w wezwaniu oferować mniej.

— Jak te ograniczenia stracą ważność, to zaczniemy działać — twierdzi prezes.

Obecnie cena akcji Novity wynosi około 20 zł.