- Zawsze postrzegałem Ferrari jako świętą markę, a święte marki są swoiste. Wiem, że w każdym czasie mogę posłać Ferrari na giełdę, ale na razie nie ma takich planów – powiedział Marchionne.
Rynek naciska na prezesa, aby zdecydował się na emisję papierów Ferrari, a pozyskane fundusze przeznaczył na zmniejszenie zadłużenia i tym samym zwiększenie zdolności kredytowej Fiata. Wycena zaproponowana przez Marchionne jest jednak o 2 mld EUR większa od szacunków analityków.
Ferrari jest najbardziej dochodowym oddziałem w turyńskim koncernie. W zeszłym roku marka zarobiła 302 mln EUR, przy przychodach 1,92 mld EUR. Najnowszym produktem luksusowej firmy jest czteroosobowe Ferrari FF, które ma kosztować 359 tys. USD.
