FileNET liczy na nowych klientów

Magda Kozmana
opublikowano: 2001-06-21 00:00

FileNET liczy na nowych klientów

FileNET, sprzedawca aplikacji do zarządzania danymi, wierzy, że do poprawy koniunktury na rynku informatycznym dojdzie najwcześniej na początku 2002 r. Co ciekawe, notowana na Nasdaq spółka — na polskim rynku nie odczuwa spowolnienia. Dlatego nasz kraj został zaliczony do dziesięciu kluczowych obszarów.

FileNET należy do grona firm, które najbardziej tracą na ograniczeniu inwestycji przez sektor informatyczny w Stanach Zjednoczonych. Po rekordowych zyskach w ubiegłym roku firma, która zajmuje się opracowywaniem i sprzedawaniem oprogramowania do zarządzania procesami elektronicznymi i danymi w sieci, zanotowała w pierwszym kwartale tego roku stratę 5,6 mln USD (22 mln zł). Akcje FileNET na Nasdaq straciły w ciągu roku dwie trzecie na wartości.

— Sektor technologii informatycznych jest nadal dobrym biznesem. Jest tylko pytanie: kiedy nadejdzie w nim poprawa — przekonuje Ron L. Ercanbrack, prezes FileNET.

Dla całej branży informatycznej ten rok będzie ciężki. 85 proc. amerykańskich firm z tego sektora zanotowało w pierwszym kwartale roku stratę.

— Do poprawy koniunktury może dojść na początku lub w drugim kwartale 2002 roku. Na razie nie widać żadnych pozytywnych oznak — uważa Ron L. Ercanbrack.

Na polskim rynku FileNET nie odczuwa dekoniunktury.

— Największą przeszkodą jest przekonanie klientów, że aplikacje do zarządzania danymi redukują koszty i ułatwiają pracę. Nie wszyscy doceniają znaczenie nowych technologii — twierdzi Ron L. Ercanbrack.

Obecny od czterech lat w Polsce FileNET ma 15 klientów (m.in. ZUS, PTC, Polkomtel, Warta). Liczy jednak, że w najbliższym czasie liczba ta wzrośnie do 25.

— Polska należy do dziesięciu najważniejszych dla nas rynków w Europie. Liczę, że w przyszłości znajdzie się w pierwszej piątce — mówi Ron L. Ercanbrack.