Finalizowanie pod presją kalendarza

opublikowano: 27-03-2019, 22:00

Koniec kadencji Parlamentu Europejskiego (PE) powoduje w Brukseli/Strasburgu zrozumiałą nerwówkę.

Jednym wątkiem jest perspektywa walki o reelekcję 23-26 maja 2019 r., drugim — finalizowanie prac z upływającej kadencji. W PE nie obowiązuje zasada dyskontynuacji, zatem zaawansowane procedury legislacyjne zostaną wznowione, ale już w innej obsadzie kadrowej. Dlatego PE głosuje, co tylko się da. We wtorek przeszła dyrektywa o prawach autorskich w środowisku cyfrowym, w środę natomiast miał przejść tzw. pakiet transportowy, składający się z trzech raportów. Dotyczą one delegowania kierowców, czasu pracy i odpoczynku, a także dostępu do zawodu i rynku przewoźnika, w tym kabotażu. Pakiet został jednak cofnięty do Komisji Transportu i Turystyki, ponieważ europosłowie zgłosili aż 1,5 tys. poprawek. Proceduralną paranoją byłoby rozpatrywanie ich na posiedzeniu plenarnym. Komisja dostała trzy tygodnie, aby pakiet został rozpatrzony na pożegnalnym posiedzeniu PE w dniach 15-18 kwietnia. Notabene rumuńska prezydencja ministerialnej Rady UE, czyli drugiej izby legislacyjnej, nie podejmie już tematu do 30 czerwca. Przejmująca pałeczkę Finlandia na pewno jednak w drugim półroczu 2019 doprowadzi transportowe przepisy do finału.

Cztery tarcze zegara na PKiN pokazują ten sam czas, ale w czterech państwach np. Grupy Wyszehradzkiej od 2021 r. tak być nie musi.
Zobacz więcej

Cztery tarcze zegara na PKiN pokazują ten sam czas, ale w czterech państwach np. Grupy Wyszehradzkiej od 2021 r. tak być nie musi. Fot. Robert Neumann

PE przyjął we wtorek także stanowisko w sprawie zaprzestania przechodzenia z czasu letniego na zimowy i odwrotnie. Stosunkiem głosów 410:192, przy 51 europosłach wstrzymujacych się i 98 nieobecnych uchwalono, że w 2021 r. miałyby zakończyć się w UE sezonowe zmiany. Komisja Europejska (KE) chciała, by nastąpiło to już jesienią 2019 r. Przesuwania zegarków tam i z powrotem nie chce 84 proc. obywateli UE. Wychodzący naprzeciw tym oczekiwaniom projekt KE, a także stanowisko PE oparte są jednak na założeniu absurdalnym. Otóż państwa miałyby zdecydować samodzielnie... przy którym czasie zostają. Obecnie istnieją w UE trzy strefy, naturalnie ułożone pasami zgodnie z długością geograficzną. Forsowany projekt dopuszcza powstanie szkodliwej szachownicy godzinowej w zwartym obszarze. Co prawda przewidziana została procedura koordynacyjna przeciwdziałająca sytuacji, że ustalenia czasowe sąsiadów mogłyby zdezorganizować funkcjonowanie jednolitego rynku. KE miałaby otrzymać możliwość wnioskowania o odłożenie stosowania dyrektywy o rok, by osiągnięto zgodność.

Rozwiązaniem najprostszym byłoby uchwalenie dyrektywy o czasie ujednoliconym. Bezsensowne zmiany dwa razy w roku odeszłyby w przeszłość, ale wszystkie państwa podporządkowałyby się decyzji wspólnotowej. Z pierwszych deklaracji wynika, że kontynentalne centrum UE zechce pozostać na stałe przy czasie letnim, ale państwa skandynawskie obstają przy korzystniejszym dla nich zimowym. A zatem być może będziemy od 2021 r. przestawiali zegarki nie tylko naturalnie, podróżując równoleżnikowo zgodnie z ruchem obrotowym kuli ziemskiej, lecz także sztucznie południkowo, np. przez Bałtyk…

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu