Szachownica nie do przyjęcia

opublikowano: 06-12-2018, 22:00

Po wyborach samorządowych narasta już u nas partyjna gorączka przed następnymi — do Parlamentu Europejskiego.

Unijne instytucje mają nieco inną perspektywę — chciałyby jeszcze w obecnych składach ukończyć projekty w toku. Pożegnalne posiedzenie PE odbędzie się 15-18 kwietnia 2019 r. Kalendarz wskazuje, że mrzonką jest np. sfinalizowanie wieloletniej perspektywy finansowej 2021-27. Fatalnie dla naszych przewoźników — ukończona zostanie natomiast dyrektywa transportowa.

W październiku cofamy wskazówki z godziny
3 na 2 i śpimy dłużej, w marcu zaś odwrotnie. UE chce z tym skończyć, tylko nie
wie jak.
Zobacz więcej

W październiku cofamy wskazówki z godziny 3 na 2 i śpimy dłużej, w marcu zaś odwrotnie. UE chce z tym skończyć, tylko nie wie jak. Fot. Fotolia

Do kategorii chciejstwa należy również zlikwidowanie już od marca 2019 r. zmiany czasu. Przesuwania zegarków tam i z powrotem nie chce 84 proc. obywateli UE. Jednak projekt Komisji Europejskiej oparty jest na założeniu bezmyślnym. Państwa miałyby zdecydować samodzielnie, przy którym czasie zostają na stałe. Obecnie w UE istnieją trzy strefy, ułożone pasami zgodnie z długością geograficzną. Przy czym np. Hiszpania sztucznie przykleiła się do dominującej strefy środkowoeuropejskiej, bo jej się to opłaca gospodarczo.

Projekt KE zakłada powstanie szkodliwej szachownicy godzinowej w zwartym obszarze. Na przykład Luksemburg jest silnie związany z Niemcami, ale również z Belgią, która z kolei trzymałaby się czasu francuskiego. Zatem gdyby Paryż zechciał podkreślić swoją mocarstwowość odróżnieniem się od Berlina… Aż strach pomyśleć również, na jaki pomysł mogłaby wpaść nasza ekipa tzw. dobrej zmiany, której filozofią w UE jest wyindywidualizowanie się z rozentuzjazmowanego towarzystwa. Prawdziwym aktem niepodległości byłoby przesunięcie polskiego zegarka o… pół godziny, takie anomalie przecież na świecie istnieją. W sumie wypada wyrazić nadzieję, że jeśli obecny PE chce zdążyć uzgodnić z Radą UE rozporządzenie likwidujące (mniej więcej od 2021 r.) zmianę czasu, to musi uchwalić podporządkowanie się przez wszystkie państwa decyzji wspólnotowej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Szachownica nie do przyjęcia