Finisz uratował sesję w USA

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-09-01 22:08

Pierwsza wrześniowa sesja na Wall Street nie miała spokojnego przebiegu. Indeksy poddawały się falowaniu w reakcji na czwartkowe dane makro i nerwowego wyczekiwania na piątkowe, jeszcze ważniejsze odczyty.

Według analityków, czwartkowe notowania determinowane były głównie nadspodziewanie słabym  indeksem ISM dla przemysłu, który nie tylko spadł pierwszy raz od sześciu miesięcy, ale i najmocniej od stycznia 2014 r. Część z nich sugeruje, że oddala to nieco możliwość podwyżki stóp przez Fed w tym miesiącu.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Po publikacji najnowszego odczytu ISM traderzy obniżyli zakłady na wrześniową podwyżkę do 24 proc. z 30 sprzed prezentacji wskaźnika. Z kolei szanse na grudniowe zaostrzenie polityki monetarnej spadły z 57,2 do 53,6 proc. 

W niełasce inwestorów w czwartek znalazły się szczególnie walory banków, co przekładało się na indeksy. Taniały m.in. akcje Bank of America, JPMorgan, Wells Fargo i Citigroup. 

Ostatecznie na finiszu sesji indeksom udało się, poza S&P500, wyjść na plus. Wskaźnik blue chipów DJ IA zyskał 0,10 proc. zaś Nasdaq Composite wzrósł o 0,27 proc. Indeks S&P500 stracił symbolicznie ledwie 0,2 punktu co przekłada się na zerową zmianę.