Według analityków, czwartkowe notowania determinowane były głównie nadspodziewanie słabym indeksem ISM dla przemysłu, który nie tylko spadł pierwszy raz od sześciu miesięcy, ale i najmocniej od stycznia 2014 r. Część z nich sugeruje, że oddala to nieco możliwość podwyżki stóp przez Fed w tym miesiącu.

Po publikacji najnowszego odczytu ISM traderzy obniżyli zakłady na wrześniową podwyżkę do 24 proc. z 30 sprzed prezentacji wskaźnika. Z kolei szanse na grudniowe zaostrzenie polityki monetarnej spadły z 57,2 do 53,6 proc.
W niełasce inwestorów w czwartek znalazły się szczególnie walory banków, co przekładało się na indeksy. Taniały m.in. akcje Bank of America, JPMorgan, Wells Fargo i Citigroup.
Ostatecznie na finiszu sesji indeksom udało się, poza S&P500, wyjść na plus. Wskaźnik blue chipów DJ IA zyskał 0,10 proc. zaś Nasdaq Composite wzrósł o 0,27 proc. Indeks S&P500 stracił symbolicznie ledwie 0,2 punktu co przekłada się na zerową zmianę.