Fintech po polsku: czy mamy się czego wstydzić?

  • Materiał partnera
opublikowano: 30-09-2019, 10:43

Znaczenie fintech jest dziś coraz ważniejsze nie tylko dla sektora finansów, ale również dla całej polskiej gospodarki. Tym bardziej warto się przyjrzeć, jak działa u nas ta część innowacyjnego biznesu. Okazuje się, że rozwijamy się w tym obszarze bardzo dynamicznie.

Fintech to dziś modny buzzword, który elektryzuje branżę finansową na całym świecie. Warto zatem wyjaśnić, co kryje się pod tym terminem. Mianem fintech określa się firmy, które tworzą, rozwijają i wykorzystują nowe technologie oraz różnego rodzaju innowacje w szeroko rozumianych usługach finansowych. Przy czym firmy te albo współpracują z tradycyjnymi podmiotami, świadcząc usługi finansowe, albo z nimi konkurują. Do sektora fintech zalicza się zarówno start-upy, jak i duże firmy, które od lat transformują rynek finansowy.

Bardzo dynamiczny rozwój tego sektora na całym świecie doskonale pokazują liczby. Na przykład w pierwszej połowie 2018 roku w fintechy zainwestowano w skali globalnej 60 mld USD, czyli o 70 proc. więcej niż w całym 2017 roku. Z tego 45 proc. inwestycji przypadło na Europę, jak wynika z danych firmy analitycznej KPMG. Nie bez satysfakcji trzeba podkreślić, że to właśnie Polska jest największym ośrodkiem fintech w Europie Środkowo-Wschodniej, a nasz rynek fintech jest wyceniany na 856 mln USD. Nie powinno to specjalnie dziwić, ponieważ polski sektor finansowy należy do jednego z najbardziej innowacyjnych na świecie. Duży wkład w tym mają również polskie fintechy.

Fintechy w Polsce – jak się rozwijają?

Rynek polskich fintechów dojrzewa, a wręcz staje się coraz bardziej nasycony. Nowym firmom zatem coraz trudniej wywalczyć na nim miejsce i zdobyć odpowiednie finansowanie. Najwięcej fintechów, bo 17 proc., może się pochwalić dwuletnim stażem na rynku, 14 proc. działa już 4 lata. Znajdziemy również fintechy, które mają 15-letni staż na rynku (3 proc.) i 16-letni staż (2 proc.). Najwięcej naszych rodzimych fintechów koncentruje się na produktach związanych z płatnościami (32 proc.), a także na pożyczkach i kredytach (27 proc.).

Ostatnie kilkanaście lat to bardzo szybki proces rozwoju nowych technologii, który szczególnie dobrze był widoczny na rynku usług finansowych. Miały w tym udział także polskie fintechy. Z jednej strony banki rozwijały własne projekty związane z nowymi technologiami (akceleratory fintech), z drugiej – pojawiło się na polskim rynku wiele start-upów, które zdobyły odpowiednie finansowanie i z powodzeniem funkcjonują do dziś.

W Polsce fintechy działają tak naprawdę we wszystkich głównych segmentach usług finansowych. Te, które są już w dojrzałej fazie rozwoju, dominują w segmencie płatności elektronicznych i w platformach finansowych. Nie brakuje jednak podmiotów, które koncentrują się na analizie danych i uczeniu maszynowym, jak również na rozwijaniu nowoczesnych kanałów sprzedaży.

Jaka przyszłość czeka polskie fintechy? Kierunki rozwoju wyznaczają przede wszystkim światowe trendy technologiczne. Na rynku pozostaną zapewne te firmy, które będą umiały zaadaptować innowacyjne rozwiązania na polskim gruncie, a do tego będą rozwijały własne narzędzia unowocześniające usługi finansowe.

W najbliższych latach wzrośnie zainteresowanie technologiami regulacyjnymi (regtech), które zwiększą jeszcze bardziej efektywność instytucji finansowych i usług finansowych, automatyzację procesów analitycznych oraz ułatwią gromadzenie i przetwarzanie danych wynikające z nowych regulacji prawnych (np. dyrektywa PSD2). Można się również domyślić, że wzrośnie rola biometrii i pojawią się nowe narzędzia ułatwiające weryfikację klientów, do tego nadal będzie rosła rola sztucznej inteligencji w consumer finance, a szczególnie w obszarze płatności.

Polski fintech będzie prawdopodobnie nadal rozwijał rozwiązania głównie w obszarze płatności oraz usług związanych z udzielaniem pożyczek i kredytów. To również zgodne ze światowymi trendami, ponieważ właśnie tych obszarów dotyczyły największe inwestycje w światowy fintech w ostatnich latach. Nie można także zapomnieć, że „Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” przedstawiona przez rząd uznaje fintech za strategiczny sektor i przewiduje, że może on stać się motorem napędowym naszej gospodarki. Być może przełoży się to na dodatkowe ułatwienia dla tej branży i wsparcie ze strony państwa. 

Mapa polskiego fintechu – przykłady innowacyjnych firm

Z roku na rok rośnie liczba polskich fintechów. Jedne znikają tak szybko, jak się pojawiły, inne rozwijają się błyskawicznie i odnoszą sukces na rynku. Oto przykłady kilku takich dynamicznych firm.

Jednym z wyróżniających się polskich fintechów jest AIQLABS. To firma, która jest właścicielem takich marek, jak SuperGrosz czy Superrata (pożyczki), Kupujteraz.pl (odroczona płatność i finansowanie zakupów) i Finces (platforma finansowania online dla przedsiębiorców). 

– Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się firmą z obszaru consumer finance, która skutecznie konkuruje z innymi fintechami. W naszych produktach i rozwiązaniach wykorzystujemy zaawansowaną analitykę na czele z Big Data i machine learning. Stosujemy podejście oparte na danych pozyskiwanych z różnych źródeł, jak chociażby bazy kredytowe czy alternatywne meta i behawioralne dane, stosujemy zaawansowane algorytmy – wyjaśnia Piotr Siwiec, CEO AIQLABS.

– Podstawą sukcesu fintechu jest umiejętność błyskawicznego dostosowania się do potrzeb rynkowych. Można to osiągnąć m.in. dzięki elastycznemu podejściu do zarządzania czy doświadczonemu zespołowi IT. Do tego ważne jest podejście proklienckie. Zawsze należy stawiać na pierwszym miejscu użytkownika. Kluczowa jest wysoka wiarygodność – ocenia Piotr Siwiec. 

Inny przykład polskiego fintechu to PolakPotrafi.pl należący do firmy Crowd Community. To platforma crowdfundingowa, która staje się coraz popularniejsza w ostatnich latach. Dzięki tej platformie można znaleźć finansowanie nawet najbardziej śmiałych projektów. Zasada działania PolakPotrafi.pl jest prosta: zgłasza się projekt i rozpoczyna zbiórkę. Jeśli nie uda się zrealizować projektu, wpłacający pieniądze otrzymują ich zwrot. Jako dobry przykład polskiego fintechu można wymienić również firmę SkyCash, która działa od 2008 roku. Aplikacja pod taką samą nazwą pozwala wygodnie płacić między innymi za parkowanie czy bilety komunikacji miejskiej.

Oczywiście to zaledwie kilka przykładów polskich fintechów, ale już one pokazują różnorodność kierunków, w jakie podążają nasz rodzime firmy technologiczne z obszaru usług finansowych. Nic nie wskazuje na to, by duża dynamika polskich fintechów miała w najbliższym czasie się załamać. Jest to pozytywny sygnał także dla konsumentów korzystających na co dzień z innowacyjnych rozwiązań fintech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu