Firma Sołowowa ukarana za udział w kartelu

opublikowano: 29-11-2022, 17:53
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

157 mln EUR łącznej kary zapłaci pięć firm uczestniczących w zmowie cenowej. Jest wśród nich Synthos, na który przypada 32,5 mln EUR.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się

  • na czym polegała nielegalna zmowa, w której uczestniczył Synthos
  • jak polska spółka znalazła się w gronie podmiotów łamiących prawo
  • dlaczego nie wszyscy członkowie kartelu muszą zapłacić kary
  • jak długo nabywcy styrenu łamali unijne prawo
  • co w związku z decyzją KE planuje zrobić Synthos.

To był nietypowy kartel. O ile zazwyczaj uczestnicy zmowy dążą do sztucznego wywindowania cen, w tym przypadku było odwrotnie – firmy starały się obniżyć cenę, były bowiem nie sprzedawcami, ale nabywcami. Kupowały styren, związek używany do produkcji m.in. polistyrenu, lateksu i gumy syntetycznej oraz wykorzystywany jako składnik żywic poliestrowych. Członkowie kartelu – jak informuje Komisja Europejska – dzielili się wrażliwymi informacjami handlowymi i ustalali wspólną strategię negocjacyjną podczas określania referencyjnej ceny styrenu dla całego sektora. Stanowiła ona często element formuły cenowej stosowanej w umowach handlowych.

Synthos czekają wydatki
Synthos czekają wydatki
Należący do Michała Sołowowa koncern chemiczny musi zapłacić prawie 152 mln zł kary za udział w zmowie cenowej.
Adam Tuchliński

Działali w ten sposób w Europejskim Obszarze Gospodarczym przez ponad sześć lat (od maja 2012 r. do końca czerwca 2018 r.). Chodziło więc o tzw. jedno ciągłe naruszenie zapisów Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Sprawa wyszła na jaw, bo jeden uczestników zmowy – brytyjski koncern INEOS – ujawnił ją, licząc na złagodzenie kary. Ostatecznie w ogóle jej uniknął (firma otrzymała pełny immunitet). Ukaranych zostało natomiast pozostałych pięć podmiotów, w tym należący do najbogatszego Polska, Michała Sołowowa, oświęcimski Synthos. Będzie musiał zapłacić 32,5 mln EUR, czyli prawie 152 mln zł.

Postali ukarani członkowie kartelu to: austriacki Sunpor (31,7 mln EUR), holenderska Synbra (17,2 mln EUR), Synthomer z siedzibą w Essex w Wielkiej Brytanii (43 mln EUR) oraz amerykański Trinseo z Pensylwanii (32,6 mln EUR). Wszystkie firmy potwierdziły swój udział w kartelu i zgodziły się na zawarcie ugody, której elementem jest zapłacenie kary (jej wysokość została właśnie ze względu na to obniżona o 10 proc.). Wszystkie poza jedną współpracowały z unijnymi urzędnikami w ramach wspomnianego już programu łagodzenia kar. Wysokość kar zależała m.in. od wartości styrenu zakupionego w trakcie funkcjonowania zmowy cenowej, a także geograficznego zasięgu naruszenia oraz czasu jego trwania w przypadku poszczególnych podmiotów.

W związku z decyzją Komisji Europejskiej Synthos wydał oświadczenie, w którym napisał m.in., że działalność kartelu zainicjowała w 2012 r. firma INEOS. To od niej, w sierpniu 2016 r. spółka Michała Sołowowa kupiła działającą na rynku styrenu zorganizowaną część przedsiębiorstwa. Pracowała w niej osoba, która już wcześniej uczestnicząca w naruszeniu przepisów, o czym Synthos nie wiedział (po transakcji człowiek ten został pracownikiem polskiej grupy). Co więcej, jako nabywca otrzymał pisemne gwarancje koncernu INEOS, że przejmowane przedsiębiorstwo prowadzi działalność zgodną z prawem, w szczególności z przepisami antymonopolowymi. Synthos został zatem wprowadzony w działalność kartelu właśnie w związku z przejęciem biznesu od firmy INEOS.

Kilka miesięcy po transakcji INEOS zawiadomił Komisję Europejską o funkcjonującej od lat zmowie dotyczącej zakupów styrenu. Dzięki temu sam – jak już wspomnieliśmy – uniknął poniesienia odpowiedzialności i kary.

Synthos zapewnia, że nie uczestniczył świadomie w kartelu i nie miał też żadnych korzyści z zakupu styrenu po cenach, jakie wynikały ze zmowy, ponieważ nie sprzedawał i nie sprzedaje styrenu na rynku. Przedstawiciele firmy podkreślają też, że po wszczęciu postępowania antykartelowego współpracował z KE i dostarczył wszelkich informacji i dokumentów, które mogły pomóc wyjaśnić sprawę.

Firma Michała Sołowowa zapowiada też, że wystąpił do INEOS z roszczeniem z tytułu kary nałożonej przez KE

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane