Firmowe i prywatne śmieci wrzuć do jednego kubła

  • Małgorzata Ciechanowska
19-08-2013, 00:00

W świetle nowej ustawy śmieciowej przedsiębiorcy prowadzący działalność w miejscu zamieszkania za wywóz śmieci ponoszą opłatę mieszaną. Chyba że działalność jest tam tylko zarejestrowana

Mimo że ustawa śmieciowa zaczęła obowiązywać ponad półtora miesiąca temu, wciąż wzbudza kontrowersje. Do 1 lipca 2013 r. gminy musiały przeprowadzić przetargi na odbiór śmieci, zebrać od właścicieli nieruchomości deklaracje, a przede wszystkim zdecydować, w jaki sposób będą naliczać opłatę za wywóz odpadów. Do wyboru mieli cztery warianty: od liczby mieszkańców faktycznie zamieszkujących daną nieruchomość, od powierzchni nieruchomości, od ilości zużytej wody przez osoby zamieszkałe w danym gospodarstwie domowym lub od gospodarstwa domowego (stawka ryczałtowa). Obowiązkiem mieszkańców było natomiast zadeklarowanie, czy chcą segregować śmieci, a tym samym płacić mniej, czy decydują się na wywóz śmieci mieszanych i przyjmują wyższą opłatę. Zapisy nowej ustawy objęły także osoby prowadzące firmy.

SEGREGACJA
SIĘ OPŁACA:
Mieszkańcy
i przedsiębiorcy,
którzy zdecydują się
segregować śmieci,
zapłacą mniej niż
ci, którzy będą
wyrzucać mieszane
odpady. [FOT. WM]
Zobacz więcej

SEGREGACJA SIĘ OPŁACA: Mieszkańcy i przedsiębiorcy, którzy zdecydują się segregować śmieci, zapłacą mniej niż ci, którzy będą wyrzucać mieszane odpady. [FOT. WM]

— Według zapisów ustawy, rada gminy może postanowić, że będzie odbierać śmieci nie tylko od osób prywatnych, ale również firm, jednak nie jest to jej obowiązkiem. W związku z tym przedsiębiorcy powinni sprawdzić, jaką uchwałę w tym zakresie podjęła ich gmina — radzi Sebastian Bobrowski — dyrektor finansowy Ogólnopolskiego Biura Rachunkowego inFakt.

Na przykład w Gdańsku płatników opłaty śmieciowej podzielono na dwie grupy: osoby prywatne, które w uchwale Rady Miasta Gdańska nazywano nieruchomościami zamieszkałymi, i przedsiębiorców (nieruchomości niezamieszkałe).

— Dla każdej z tych grup ustalono inne stawki. Mieszkańcy rozliczają sie od powierzchni mieszkania, przedsiębiorcy od ilości wyprodukowanych pojemników — wyjaśnia Katarzyna Kaczmarek, rzecznik zarządu dróg i zieleni w Gdańsku. Podobnie jest w Warszawie.

Opłata mieszana

Tak jak w przypadku mieszkańców, opłata za wywóz śmieci przedsiębiorcy zależy od tego, czy chce segregować śmieci, i od rodzaju działalności. Są bowiem zawody, takie jak psycholog, grafik czy programista, które nie wytwarzają odpadów lub wytwarzają ich znacznie mniej niż fryzjer czy sklep spożywczy.

— Ustawa nie różnicuje w żaden sposób przedsiębiorców ze względu na typ prowadzonej działalności. Przedsiębiorca sam deklaruje, ile śmieci produkuje. Im mniej zadeklaruje, tym mniej płaci — mówi Monika Żukowska, podinspektor Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

A co jeśli przedsiębiorca mieszka i pracuje w jednym miejscu?

Jaka opłata go obowiązuje? Tu zaczynają się schody, bo sposób naliczania opłat dla takich przedsiębiorców zależy od systemu przyjętego przez gminy. W Warszawie, gdzie opłatę nalicza się od liczby mieszkańców w gospodarstwie domowym, przedsiębiorca po zdeklarowaniu liczby pojemników wyrzucanych w ciągu miesiąca otrzyma stawkę będącą sumą opłat przyjętych dla tych wartości. W Gdańsku natomiast taki przedsiębiorca będzie płacić opłatę mieszaną obliczaną procentowo — w części za śmieci produkowane jako mieszkaniec, w części jako firma.

— Najlepiej przyjąć podział procentowy taki, jak przyjmuje się dla urzędu skarbowego, ponieważ przedsiębiorcy często wliczają sobie część kosztów utrzymania mieszkania w koszty działalności. Jest to pewien procent całości i taki podział należy przyjąć dla odpadów — radzi Katarzyna Kaczmarek. Żadnych deklaracji nie muszą składać przedsiębiorcy, którzy jedynie zarejestrowali działalność w mieszkaniu, ale nie prowadzą jej na miejscu fizycznie, czyli mieszkanie traktują jako tzw. skrzynkę kontaktową i punkt rejestracyjny na potrzeby urzędowe.

Stary koszt firmowy

Do tej pory przedsiębiorcy otrzymywali od firmy odbierającej śmieci fakturę za swoje usługi. Na podstawie informacji zawartych na fakturze mogli ujmować wywóz odpadów w kosztach firmowych. Po wejściu w życie ustawy śmieciowej sytuacja przedsiębiorców w kwestii rozliczania kosztu usług śmieciarskich nieznacznie się zmieniła.

— Nadal mogą oni traktować opłatę za wywóz śmieci firmowych jako koszt uzyskania przychodu, jednak nowa ustawa nakłada na przedsiębiorców obowiązek złożenia odpowiedniej deklaracji śmieciowej, w której znajduje się wysokość opłaty za odpady. Ta deklaracja oraz dowód wpłaty, a nie faktura, mogą razem stanowić dowód poniesienia wydatku i podstawę do zaksięgowania kosztu — tłumaczy Sebastian Bobrowski z inFaktu.

Słabo poinformowani

Przedsiębiorcy prowadzący działalność w mieszkaniu zapytani przez nas o sposób rozliczania się, często dziwili się, że powinni deklarować ilość produkowanych śmieci w spółdzielniach. Czyja to wina? Gmin, bo nie poinformowali przedsiębiorców o nowych metodach rozliczania wywozu śmieci firmowych, czy samych przedsiębiorców, bo nie dowiedzieli się, jakie obowiązki nakłada na nich nowa ustawa? Trudno rozstrzygać. Jak deklaruje Monika Żukowska z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, kampania informacyjna trwa już ponad kilka tygodni, a mimo to wciąż pozostają niepoinformowani przedsiębiorcy. Zdaniem Sebastiana Bobrowskiego, informacje nie docierają do wszystkich lub nie są zbyt czytelne.

— W praktyce wygląda to tak, że część przedsiębiorców dowiaduje się o opłatach za wywóz śmieci firmowych na własną rękę, a inni dochodzą do wniosku, że ich to nie dotyczy, i nadal płacą tylko za odpady prywatne — mówi dyrektor finansowy inFaktu.

Na szczęście urzędnicy zdają sobie sprawę z niedoinformowania przedsiębiorców i mimo upływu terminu składania deklaracji wciąż pozwalają donosić odpowiednie dokumenty. — Naszym celem nie jest karanie przedsiębiorców — zapewnia Monika Żukowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Firmowe i prywatne śmieci wrzuć do jednego kubła