Firmy będą sypać kartele (video)

DI
20-10-2010, 15:11

Coraz częściej będą korzystać z prawa do uniknięcia kary za udział w nich w zamian za przekazanie informacji UOKiK – twierdzą eksperci Kancelarii Prawniczej Deloitte Legal.

Kancelaria przypomina, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) prowadzi kolejne postępowanie w sprawie kartelu cenowego na rynku farb, w którym miały brać udział m.in. sieci handlowe. Kary za uczestnictwo mogą sięgać nawet 200 mln zł. Informację o istnieniu kartelu UOKiK miał uzyskać od jednego z uczestników.

Deloitte Legal przypomina, że zakaz zawierania porozumień ograniczających konkurencję wynika z ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr 50, poz. 331 z późn. zm.) a także z art. 101 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zgodnie z prawem, zakazane porozumienia stanowią uzgodnienia pomiędzy przedsiębiorcami lub ich związkami, niezależnie od tego, jaką formę przybiorą (np. formę umowy, ustnych uzgodnień, czy też będą wynikać ze zgodnej praktyki opartej na wymianie informacji), których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie konkurencji w inny sposób. Niedozwolone porozumienia mogą polegać m.in. na ustalaniu cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży, kontrolowaniu produkcji, zbytu czy postępu technicznego, podziale rynków, bojkotu innego przedsiębiorcy. Wszystkie zakazane porozumienia są z uwagi na sprzeczność z prawem nieważne.

Prawo przewiduje bardzo surową karę za naruszenie powyższego zakazu – pisze Deloitte. Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę w wysokości do 10 proc. jego przychodów, zależnie od stopnia, w jakim porozumienie naruszało konkurencję, długotrwałości porozumienia oraz innych okoliczności obciążających uczestników zmowy. Przedsiębiorca uczestniczący w zakazanym porozumieniu może uniknąć kary, jeśli jako pierwszy ujawni okoliczności porozumienia prezesowi UOKiK (tzw. procedura „leniency”). Kolejni przedsiębiorcy, którzy przedstawią prezesowi UOKiK istotne informacje mogą liczyć na obniżkę kary o 20-50 proc.

- Pomysł odstąpienia od wymierzenia kary przedsiębiorcy, który ujawnił prezesowi UOKiK istotne informacje o kartelu jest obliczony na przełamanie „zmowy milczenia” jego uczestników. Z założenia przypomina trochę instytucję świadka koronnego znaną prawu karnemu. Tak jak w przypadku najpoważniejszych przestępstw korzyści praktyczne wynikające z wykrycia kartelu są tak duże, że dopuszcza się odstąpienie od wymierzenia kary temu uczestników kartelu, który doprowadził do jego wykrycia – komentuje Robert Pasternak, radca prawny, partner zarządzający Kancelarii Prawniczej Deloitte Legal.

Kancelaria przypomina, że procedura leniency okazała się w Polsce skuteczna. Pozwoliła ona m.in. na wykrycie zmowy cementowej. 7 grudnia 2009 r. prezes UOKiK nałożył na jej uczestników kary w łącznej wysokości ponad 411 mln zł. Odstąpił od wymierzenia kary przedsiębiorcy, który zgłosił mu fakt istnienia kartelu. Kolejny jego uczestnik, który zgłosił się do UOKiK zaledwie dwa dni później mógł liczyć już tylko na ograniczenie kary do połowy.

Deloiite przypomina, że procedura leniency znalazła także zastosowania w przypadku dwóch poprzednich karteli na rynku farb, które zostały wykryte przez UOKiK. W obu przypadkach decydujące znaczenie miała informacja pochodząca od jednego z uczestników – dużej sieci handlowej, która w ten sposób uniknęła kary, która zgodnie z wyliczeniami miała wynieść prawie 230 mln zł; na konkurencję nałożono kary liczone w dziesiątkach milionów złotych.

Jak wskazują eksperci Deloitte Legal przykład rynku farb potwierdza, że rośnie stopień wyczulenia na ryzyko związane z naruszeniem prawa ochrony konkurencji.

- Każdy przypadek wykrycia zmowy cenowej to wojna nerwów wśród zarządów spółek, które w niej uczestniczą. W przypadku niewykrytych jeszcze karteli na rynku, procedura leniency, która pozwala na uniknięcie kary lub jej zmniejszenie w zamian za udzielenie informacji o zmowie ma olbrzymie znaczenie. Jak dowodzi praktyka, dobrze zorganizowana zmowa może przecież pozostać niewykryta przez dziesiątki lat. Sytuacja zmienia się nieco wraz ze świadomością, że inny uczestnik kartelu może w każdej chwili i działając w swoim najlepiej pojętym interesie, zgłosić kartel prezesowi UOKiK, aby uniknąć kary za to, że brał w nim udział – ocenia Edyta Garlicka, radca prawny z Deloitte Legal.

Procedura leniency dotyczy także porozumień o wymiarze europejskim. Kary nakładane przez Komisję Europejską są bardzo wysokie – przypominają eksperci Deloitte Legal. W samych 2007 r. wyniosły łącznie blisko 3,4 mld EUR. Od wprowadzenia procedury leniency w UE niejednokrotnie pozwoliła ona uniknąć uczestnikom karteli kar liczonych w milionach, a nawet setkach milionów EUR.

- Głośne przypadki karteli wykrytych w ostatnich latach przekładają się na wzrost świadomości przedsiębiorców co do istnienia zakazów i sankcji wynikających z prawa ochrony konkurencji, a także potwierdzają skuteczność prezesa UOKiK. W praktyce przekłada się to na zmianę podejścia do niedozwolonych porozumień. Świadomość istnienia zakazów, jak i nieuchronności kary skutecznie odstrasza przedsiębiorców od zawiązywania nowych karteli, a tych którzy już działają w zmowie, skłania do poszukiwania bezpiecznej drogi do jej zerwania. Jak pokazują przykłady z praktyki taką drogą może być dobrowolne wystąpienie ze zgłoszeniem do prezesa UOKiK – podsumowuje Adam Jodłowski, starszy prawnik z Deloitte Legal.

 

Spot z kampanii społecznej UOKiK nt. zmów cenowych

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Firmy będą sypać kartele (video)