Jak sektor prywatny włącza się w finansowanie badań naukowych i prac rozwojowych? Ile firmy dostały na B+R z budżetu? To postanowiły sprawdzić firma doradcza PwC i Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), przygotowując raport „Analiza wysokości wkładu własnego przedsiębiorców i udzielonej pomocy publicznej”. Główny wniosek? Przedsiębiorcy są coraz bardziej skłonni do wydawania pieniędzy na ten obszar. Z raportu wynika, że spośród 2755 umów podpisanych w ramach 84 programów aż 1637 dotyczyło wsparcia finansowego dla przedsiębiorstw występujących o granty samodzielnie lub z innymi podmiotami. NCBR docenia zwłaszcza opcję współpracy firm i naukowców w konsorcjach.
— To skuteczny mechanizm realizacji projektów B+R i komercjalizacji wyników badań, dlatego będziemy nadal premiować takie współdziałanie nauki i biznesu — podkreśla Leszek Grabarczyk, wicedyrektor NCBR. Jak wygląda poziom udziału samych przedsiębiorstw w finansowaniu prac badawczo-rozwojowych? Z roku na rok jest coraz wyższy. Wskaźnik BERD, informujący o wysokości nakładów na badania i prace rozwojowe sektora przedsiębiorstw, w 2010 r. wynosił 2,77 mld zł. Rok później przedsiębiorcy wydali z własnej kieszeni na szukanie innowacyjnych rozwiązań 3,52 mld zł. W 2012 r. ten poziom nadal rósł — do poziomu 5,3 mld zł.
— W Polsce udało się już doprowadzić do zmiany struktury finansowania B+R. Udział przedsiębiorców w finansowaniu badań i innowacji to 32,3 proc. wszystkich wydatków na ten obszar w Polsce. Jeszcze parę lat temu było to niewiele ponad 20 proc. — komentuje prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Wciąż jednak jest wiele do zrobienia. Według danych GUS wydatki na B+R stanowiły w Polsce tylko 0,9 proc. PKB, a tylko 32 proc. z nich zostało sfinansowanych przez firmy. Dla porównania — w UE te wartości wynoszą odpowiednio 2,1 proc. oraz ponad 54 proc.
— W nowej perspektywie to firmy będą głównymi beneficjentami funduszy na B+R i to na nich będzie spoczywać odpowiedzialność za rozwój innowacji w Polsce — dodaje minister nauki.