Firmy główkują, jak kupić prąd...

Na bieżąco czy na zapas? Ceny wzrosną czy spadną? Firmy zachodzą w głowę, jak kupować energię elektryczną na najbliższe miesiące i lata, żeby nie przepłacić

Koniec roku to tradycyjnie okres kontraktowania energii elektrycznej. W tym roku oznacza to dla przedsiębiorców stres wynikający ze skokowego wzrostu cen w ofertach, które przedstawiają im sprzedawcy.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, za pośrednictwem rad
nadzorczych chce wpłynąć na ceny prądu oferowane przez firmy energetyczne.
Wielu odbiorców umowy już jednak dawno podpisało.
Wyświetl galerię [1/2]

UMOWY JUŻ SĄ:

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, za pośrednictwem rad nadzorczych chce wpłynąć na ceny prądu oferowane przez firmy energetyczne. Wielu odbiorców umowy już jednak dawno podpisało. Fot. Geoffroy VAN DER HASSELT

— Wcześniej, na w miarę spokojnym rynku, firmy nie przykładały takiej wagi do kwestii związanych z zakupem energii. Obecnie widoczny jest duży wzrost zainteresowania — mówi Janusz Kurzak, prezes Enteneo Energy Trading.

Niepewna przyszłość

Firmy się interesują, ale decyzję podejmują rozmaite. Dla przykładu, twardy orzech do zgryzienia miał metalurgiczny Impexmetal.

— Koszty, jakie poniesiemy w związku ze wzrostem cen energii, są o około 40 proc. wyższe niż w tym roku — mówi prezes spółki Piotr Szeliga.

Właśnie zwyżka skłoniła zarząd do odejścia od kontraktowania dostaw na cały rok.

— Obecnie planujemy na przyszły rok kontraktację kwartalną, liczymy bowiem na to, że z czasem cena będzie coraz niższa — wyjaśnia menedżer. Z

podobnymi zamiarami nosił się produkujący wyroby hutnicze Cognor. Planował w przyszłym roku kupować energię głównie na rynku spotowym, jednak zmienił zdanie.

— Zdecydowaliśmy się na zawieranie umów. Ceny raczej znacząco nie będą spadać, więc uznaliśmy za zasadne zabezpieczenie dostaw — mówi Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru.

CMC Zawiercie od lat zawiera natomiast długoterminowe umowy na dostawy energii i gazu. Podobne zawarło także w tym roku, zabezpieczając dostawy na kilka lat. Jerzy Kozicz, prezes hutniczej spółki nie chce jednak mówić o szczegółach.

Własne źródło

Inne branże też mają zagwozdkę związaną z cenami prądu. Na krótki horyzont postawiła Amica, producent AGD.

— Na razie zakontraktowaliśmy dostawy nie na rok, lecz na pierwszy kwartał, przy cenie o około 30 proc. wyższej niż dotychczasowa — mówi Wojciech Kocikowski, wiceprezes ds. finansowych.

Zakupy energii elektrycznej stanowią relatywnie niewielką część ogólnych kosztów funkcjonowania firmy. Roczne przychody Amiki przekraczają 2,5 mld zł, a na prąd wydaje łącznie około 10 mln zł. Diametralnie inną politykę ma Apator. Jego zarząd, spodziewając się w najbliższych miesiącach dalszego wzlotu cen prądu, zakontraktował dostawy energii na cały 2019 r.

— Szacuję, że będziemy musieli zapłacić za energię o 1,5 mln zł więcej niż w tym roku — mówi Mirosław Klepacki, prezes Apatora.

Drożejąca energia jest kłopotem również dla NSG Group. Należąca do niej firma Pilkington Automotive Poland planuje, m.in. w związku z rosnącymi kosztami, zastosowanie kogeneracji, a nawet trigenereacji (łączna produkcja prądu, ciepła i chłodu). Decyzje w sprawie inwestycji mają zapaść na początku przyszłego roku. Prezes Ryszard Jania szacuje, że przy obecnych cenach, m.in. prądu, jego spółka mogłaby zaoszczędzić na trigenereacji 10-20 proc. Podwyżki cen energii mogą być bardzo dotkliwe dla branży drzewnej. Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego informuje, że jej członkowie otrzymują propozycje cen o 60-80 proc. wyższych.

Kolejowa stabilność

Na długoterminowy kontrakt zdecydowała się Łódzka Kolej Aglomeracyjna (ŁKA). Jej prezes, Janusz Malinowski, jako jeden z pierwszych menedżerów poinformował kilka miesięcy temu na TT, że otrzymał propozycję cennika na przyszły rok, z podwyżkami sięgającymi 70 proc. PKP Energetyka, dostarczająca energię trakcyjną, przekonywała jednak, że wieloletnie umowy pozwolą uzyskać korzystniejsze warunki cenowe. ŁKA dała się przekonać.

— Zdecydowaliśmy się zawrzeć trzyletni kontrakt i zabezpieczyć cenę w tym okresie — mówi Janusz Malinowski.

Przewoźnik ma z samorządem wojewódzkim zawartą umowę na świadczenie usług do 2028 r., co pozwala mu w długim okresie prognozować przychody. Długoterminowa umowa na prąd ułatwi natomiast prognozę kosztów.

Ryzykowny spot

Eksperci przyznają, że klienci mają z prądem zagwozdkę.

— Przy gwałtownie rosnących cenach naturalna jest pokusa, by poczekać, aż stanieje, my jednak doradzamy stosowanie długoterminowych, systematycznych strategii. Firmy powinny skupiać się na podstawowej działalności, nie spekulować, i zostawić zarządzanie ryzykiem rynku energii profesjonalistom — uważa Janusz Kurzak.

Podobnego zdania jest Krzysztof Noga, doradca na rynku energetycznym, były członek zarządu Fortum Market.

— Jeśli ktoś planował oprzeć się na zakupach spotowych, to doradca pewnie mu to odradził. To przecież na rynku sportu w marcu zaczął się wzrost cen. Alternatywną opcją są jednak zakupy transzowe, polegające na kupowaniu w jednej transakcji np. 25 proc. energii potrzebnej na cały rok — mówi Krzysztof Noga.

We Francji prąd nie zdrożeje

Protest żółtych kamizelek we Francji miał na celu zatrzymanie podwyżek akcyzy od paliwa, ale wczoraj okazało się, że przełoży się również na ceny gazu i prądu. Aby zapobiec rozlewowi krwi, premier Francji ustąpił protestującym i odroczył na pół roku wprowadzenie podwyżek podatku. Ponadto zapowiedział, że ceny gazu i prądu zimą nie wzrosną. W Polsce wzrost cen energii jest nieunikniony. Firmy energetyczne złożyły wnioski o zgodę na podwyższenie cen dla gospodarstw domowych o ponad 30 proc. w przyszłym roku, a małym i średnim przedsiębiorstwom proponują podwyżki nawet o 70 proc. Polski rząd obiecał rekompensaty, które obejmą gospodarstwa domowe i „znaczną część firm małych i średnich, w takim zakresie, w jakim one uczestniczą w obsłudze ludności” — zapewnił Krzysztof Tchórzewski, minister energii. Koszt rekompensat ocenił na ok. 4 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, Współpraca: B. Mayer, K. Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Firmy główkują, jak kupić prąd...