Widmo bankructwa kraju członkowskiego i problem nielegalnych imigrantów to wbrew pozorom niejedyne tematy, które zaprzątają głowy urzędników i decydentów Unii Europejskiej. W maju Komisja Europejska (KE) zapowiedziała, że chce likwidować bariery na rynku cyfrowym i stworzyć jednolity rynek cyfrowy z większą swobodą w prowadzeniu transgranicznego handlu elektronicznego, z ułatwieniami w rozliczeniach VAT i przystępnymi cenami przesyłek.
Żadnych granic
KE argumentuje, że przez bariery istniejące obecnie w internecie mieszkańcy UE tracą możliwość kupowania dobrych towarów i korzystania z dobrych usług, bo obecnie tylko 15 proc. z nich robi zakupy internetowe w innym państwie Unii. Spółki internetowe i start-upy nie mogą w pełni wykorzystać możliwości wzrostu, jakie dają im technologie cyfrowe, bo jedynie 7 proc.
MSP prowadzi sprzedaż transgraniczną. Przekształcenie 28 rynków krajowych w jedną całość automatycznie zwiększy konkurencję, a więc znacznie zaostrzy walkę między e-sklepami i firmami dostarczającymi e-usług w całej UE. Gros polskich małych i średnich przedsiębiorstw nie jest na nią przygotowane. Z raportu opracowanego przez DELab UW — Laboratorium Gospodarki Cyfrowej działające przy warszawskiejuczelni wynika jasno, że polskie MSP niechętnie sięgają po technologie, które rewolucjonizują sposób prowadzenia działalności gospodarczej, ułatwiające poszerzenie zasięgu działania czy zarządzanie relacjami wewnątrz i na zewnątrz firmy. — Z zebranych przez nas danych wyłania się bardzo smutny wniosek.
Żyjemy w kraju, który jest bardzo słabo ucyfrowiony, słabo ucyfrowione jest społeczeństwo i gospodarka. Odbiegamy od poziomu UE w szczególności w dwóch obszarach — kapitału ludzkiego i wprowadzania technologii cyfrowych. Dobrze wypadamy natomiast w dziedzinie cyfryzacji usług publicznych.
Ale już w dziedzinie wdrażania technologii cyfrowych Polska odstaje nie tylko od starej Unii, ale również od nowych jej członków. Dane te pokazują, że polskie małe i średnie firmy są stosunkowo zachowawcze i nastawione na utrzymanie się na rynku, a nie na rozwój — komentuje wyniki prac Renata Włoch, współautorka raportu.
Sporo do nadrobienia
Według wskaźnika gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego DESI opracowanego przez KE, Polska pod względem ucyfrowienia zajmuje 6. miejsce… od końca. Wskaźnik ten bierze pod uwagę poziom rozwoju infrastruktury i dostępu do łączności, cyfrowe umiejętności obywateli, intensywność wykorzystania internetu, zakres wdrażania technologii cyfrowych przez firmy i instytucje publiczne.
Polska pozostaje w tyle we wszystkich tych aspektach. Wyprzedzają nas Cypr, Słowacja, Malta i kraje bałtyckie i wszystkie kraje tzw. starej Unii. Pod względem wdrażania technologii przez polskie firmy plasujemy się na 24. miejscu wśród 28 państw UE.
A niski poziom adaptacji tych technologii przez polskie firmy przekłada się na niski popyt krajowy na produkty i usługi branży teleinformatycznej. DELab UW sprawdził, czy i jak polskie firmy wykorzystują te technologie cyfrowe, które ułatwiają utrzymywanie kontaktów z klientami i kontrahentami oraz zarządzanie przedsiębiorstwem — jak korzystają z elektronicznej wymiany danych — czy przyjmują i wysyłają e-faktury, czy uczestniczą w e-handlu, korzystają z chmury obliczeniowej i mediów społecznościowych.