Firmy IT walczą o e-sklepy

opublikowano: 31-07-2013, 00:00

Comarch odświeża platformę dla e-sklepów. Małych graczy przybywa, choć mekką dla sprzedawców pozostaje Allegro.

W ubiegłym roku Polacy wydali w internecie ok. 21,5 mld zł, z czego niemal połowę na Allegro (w którym aukcje ustąpiły pola sprzedaży „kup teraz”). To ponad 10 razy więcej niż jeszcze w 2004 r. W tym roku rynek ma znów urosnąć o ponad 20 proc., do 26 mld zł. Nic dziwnego, że chętnych do walki o sieciowy tort przybywa — pod koniec ubiegłego roku w polskim internecie działało, według różnych źródeł, 12-14 tys. e-sklepów, a branżowe eKomercyjnie prognozowało, że w tym ruszą kolejne 3 tys. Co drugi z nich specjalizował się w wąskim asortymencie (mniej niż 1 tys. produktów). Na takich firmach — bez dużego zaplecza i początkujących w branży — starają się zarabiać dostawcy IT, oferujący systemy do prostego tworzenia e-sklepów, czy miejsca, w których można promować ofertę. Radzą sobie jednak różnie. W 2011 r. giełdowy Comarch odpalił z pompą platformę sprzedażową iMall24.pl, na której w łatwy sposób sprzedawać produkty miały sklepy, korzystające z oprogramowania firmy. Po dwóch latach platforma ma zacząć drugie życie pod nowym szyldem — Wszystko.pl. Comarch zmienia nie tylko nazwę.

— Zdecydowaliśmy się na wiele zmian w prezentacji produktów — to było od zawsze dużym wyzwaniem, biorąc pod uwagę zróżnicowanie asortymentu (m.in. materiały budowlane, chemia gospodarcza i części motoryzacyjne). Zastosowaliśmy kilka dodatkowychmetod promocji ofert zilustrowanych i z dokładnym opisem — mówi Agnieszka Borawska z Comarchu.

Spółka chwali się, że w serwisie można wybierać już spośród 200 tys. produktów — pod koniec ubiegłego roku było ich o 50 tys. mniej. To jednak nadal mniej, niż firma spodziewała się osiągnąć na początku — w 2011 r. jej przedstawiciele zapowiadali, że „Allegro ma z kim przegrać”, a do końca 2012 r. dobiją do progu 300 tys. produktów. Podobnych projektów w internecie jest sporo. Giełdowy Nokaut pozwala na tworzenie e- sklepów w serwisie sklepyfirmowe.pl, a ich ofertę — poza flagową porównywarką — prezentuje na Bazarku.pl. Aplikację do tworzenia sklepów intensywnie promuje też niemieckie 1&1, które potem zarabia na ich hostingu, na podobnych zasadach działa m.in. WellCommerce.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu