Firmy nie widzą przyszłości w czarnych barwach

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Coraz więcej ekonomistów ostrzega przed recesją i firmy przemysłowe w Europie czują spadek zamówień, ale jednocześnie wciąż – jakby wbrew wszystkiemu – optymistycznie patrzą w przyszłość. W usługach jest podobnie, firmy gorzej oceniają bieżące warunki, ale wciąż mocno zwiększają zatrudnienie. Gospodarka broni się jak może.

Na świecie rosną obawy o wystąpienie globalnej recesji, a w wielu gospodarkach nawet stagflacji, czyli zjawiska wysokiej inflacji połączonej ze stagnacją gospodarczą. Przed recesją i silnymi turbulencjami z tymi związanymi ostrzegali ostatnio m.in. Jamie Dimon, szef JP Morgan, jednego z największych na świecie banków inwestycyjnych, a także Elon Musk, szef Tesli i aktualnie najbogatszy człowiek na świecie. Sygnałem wskazującym na możliwość wystąpienia recesji jest bessa na wszystkich najważniejszych światowych giełdach i generalnie ponure nastroje na rynkach finansowych. Kluczowe jest jednak pytanie, czy sygnały recesji widoczne są w realnej gospodarce?

book icon
Treść dostępna dla subskrybentów pakietu Premium
Premium
Zyskaj dostęp do analiz i danych
Zostań subskrybentem Premium już teraz!
Analizy PB
Nowy klient
Premium Offer
POZNAJ PB PREMIUM
ARTYKUŁY + ANALIZY + DANE
129 zł 12,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące*
WYBIERZ
* każdy kolejny miesiąc 129,00 zł
Rabat 25%
Premium Offer
CZYTAJ PRZEZ CAŁY ROK
ARTYKUŁY + ANALIZY + DANE
1161 zł / rok
Oszczędź 387 zł
WYBIERZ