Jeszcze do końca tego roku w ustawie o podatku od towarów i usług (VAT) będą obecne faktury wewnętrzne. Znikną 1 stycznia 2014 r., mimo że pierwotnie mówiono o 2013 r. Ich zniesienie przewiduje niedawna obszerna nowelizacja tej ustawy, ale już teraz przedsiębiorcy mogą z nich zrezygnować. Taką możliwość wprowadził inny akt, nad którym równolegle pracowano w parlamencie — trzecia ustawa deregulacyjna przygotowana przez resort gospodarki.

Z pomocą ustawy
Do końca ubiegłego roku faktury wewnętrzne były obowiązkowe. Obecnie mogą być stosowane, jeśli tego podatnik chce, i wystawiane według jego własnych reguł. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby kierował się wskazówkami ustawowymi. Obecne przepisy określają, co może zawierać taka faktura i w jakim terminie ją sporządzać.
Przedsiębiorca musi jednak zadbać, aby czynności, które dotychczas były obowiązkowo dokumentowane fakturami wewnętrznymi, zostały właściwie rozliczone z fiskusem — naliczony od nich VAT został ujęty w deklaracji podatkowej. Chodzi o operacje, których nie można zaliczyć ani do sprzedaży towarów, ani do usług. Rolą faktury wewnętrznej jest dokumentowanie zdarzeń gospodarczych objętych VAT.
Nie wychodzi ona poza firmę, bo jej adresatem nie jest nikt z zewnątrz. Służy wystawcy do obliczenia podatku naliczonego, o który obniża się podatek należny. Dotyczy wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, dostawy towarów, dla której podatnikiem jest ich nabywca, oraz świadczenia usług, dla którego podatnikiem jest ich usługobiorca, a także dla udokumentowania zwróconych dotacji. Faktury wewnętrzne można wystawiać w jednym egzemplarzu. Za dany okres rozliczeniowy podatnik może sporządzić jeden dokument obejmujący czynności z tego okresu.
Życie bez faktur
Pojawiają się głosy, że zniesienie faktur wewnętrznych to nie taki zły pomysł i może warto z nich zrezygnować, nie czekając do końca 2013 r. Według Tomasza Grunwalda, doradcy podatkowego, szefa zespołu ds. VAT w KPMG, może mieć to swoje plusy. Podatnicy uwolnią się np. od różnych dotychczasowych dylematów, np. jak skorygować fakturę wewnętrzną. Po rozwikłanie tego problemu niektórzy sięgali do skarbówki, występując o indywidualne interpretacje podatkowe, np. w sprawie terminu, w jakim firma powinna rozliczyć podatek po wystawieniu korekty faktury wewnętrznej w związku ze stwierdzeniem pomyłki w cenie, stawce, kwocie podatku lub w jakiejkolwiek innej pozycji faktury powodującej zawyżenie VAT należnego.
Jednak nie wszyscy są przekonani do szybkiej rezygnacji z faktur wewnętrznych. W ocenie Łukasza Jabłońskiego, prowadzącego firmę LukMar Consulting, zajmującą się obsługą rachunkową przedsiębiorców, to nie nastąpi tak szybko. Nie tylko z przyzwyczajenia. — Przydadzą się dla celów wewnętrznej kontroli wydatków w firmie — podkreśla Łukasz Jabłoński.
Jeszcze jest czas
W takich fakturach odnotowuje się m.in. nieodpłatne przekazanie towarów, np. dla pracowników. Pomagają w orientacji, które z ponoszonych przez podatnika kosztów idą na wewnętrzne potrzeby przedsiębiorstwa, a które wiążą się bezpośrednio z prowadzoną działalnością gospodarczą. Nie pozostają też bez znaczenia w rozliczeniach z fiskusem.
W razie kontroli podatkowej faktura wewnętrzna może być potwierdzeniem, że od nieodpłatnie przekazanych towarów nie nastąpiło odliczenie podatku i do czego użyto towary kupione przez firmę. Właściciel firmy LukMar Consulting zwraca ponadto uwagę, że wartość towarów wpisanych na fakturze wewnętrznej nie może być zaliczona do kosztów uzyskania przychodów obniżających dochód z działalności do opodatkowania podatkiem dochodowym.
W ocenie Łukasza Jabłońskiego, przedsiębiorcy nie będą spieszyć się z wycofaniem faktur wewnętrznych z prostego powodu. Nie wiadomo, co urzędnicy skarbowi wezmą pod uwagę, badając koszty firm i ich rozliczenia podatkowe, gdy zabraknie dokumentacji, która w minionych latach była prowadzona według reguł odgórnych, ściśle określonych w przepisach.
Zdarzenia objęte wewnętrznym fakturowaniem
Nieodpłatne przekazanie towarów — w tym darowizny — na potrzeby prywatne przedsiębiorcy lub jego pracowników. Nieodpłatne świadczenie usług do celów innych niż działalność gospodarcza podatnika oraz użycie towarów stanowiących część przedsiębiorstwa do celów innych niż działalność gospodarcza podatnika. Wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów (WNT). Dostawa towarów, dla której podatnikiem jest ich nabywca. Import usług. Zwrot kwot dotacji, subwencji i innych dopłat o podobnym charakterze.
OKIEM EKSPERTA
Przynajmniej był porządek
ELŻBIETA LUTOW
ekspert Związku Rzemiosła Polskiego
Dotychczas sytuacja była uporządkowana. Wiadomo było, że dla dokumentowania niektórych czynności, np. wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów czy nieodpłatnego przekazywania towarów na cele osobiste podatnika lub jego pracowników albo towarów na cele reprezentacji, wystawiane były faktury wewnętrzne. Stanowiły dość praktyczne rozwiązanie: zawierały zbiorcze zestawienia transakcji WNT czy przeliczenia z waluty obcej na złote, wyszczególniały towary przekazane na cele osobiste czy reklamowe.
Podatnicy raczej nie kwestionowali ich przydatności. Podobno regulacje unijne nie przewidywały możliwości wystawiania takich dokumentów i z tego powodu od 1 stycznia 2014 r. nie będą już wystawiane faktury wewnętrzne.
Sądzę, że likwidacja tych faktur niczego nie uprości. Podatnicy będą wszystkie informacje niezbędne do prawidłowego sporządzenia deklaracji VAT zamieszczać albo na odwrotnych stronach faktur wystawionych przez sprzedawców, albo stworzą inne dowody wewnętrzne czy dodatkowe ewidencje, umożliwiające przeniesienie tych danych do deklaracji VAT. Tylko tyle, że formalnie nie będą to faktury wewnętrzne.