Według statystyk aż 40 proc. wypadków zdarza się podczas wykonywania obowiązków służbowych, w drodze do pracy lub w czasie powrotu z pracy do domu. Nie zawsze można ich uniknąć, ale pracodawcy mogą zrobić wiele, aby pomóc pracownikom obniżyć ryzyko udziału w kolizji. Na bezpieczeństwo pracowników za kółkiem stawiają coraz częściej firmy niezależnie od ich wielkości.
Przykładem stosowania dobrych praktyk jest Philip Morris Polska. Firma postawiła na innowacyjne rozwiązania i stworzenie wieloletniego programu bezpiecznego użytkowania samochodów służbowych. Jej podejście opiera się na trzech filarach: bezpieczeństwie, oszczędności i zrównoważonym rozwoju środowiska.
Tworzenie programu bezpiecznego użytkowania samochodu służbowego rozpoczęto w Philip Morris Polska od wyznaczenia kilku podstawowych celów. Po pierwsze: zaangażowania wybranych przedstawicieli poszczególnych działów jako tzw. ambasadorów bezpieczeństwa. Po drugie, wzmacniania dobrych nawyków związanych z bezpieczeństwem jazdy i zaangażowania wszystkich pracowników — w tym zarządu Philip Morris, wszystkich menedżerów i członków ich zespołów — w sprawy dotyczące bezpieczeństwa jazdy oraz floty (Fleet Safety). I w końcu: nieustannie poprawiano kulturę jazdy oraz zobowiązano kierowców do przestrzegania przepisów drogowych.
Jednym z pierwszych efektów pracy zespołu ekspertów było powstanie programu, który użytkownicy samochodów służbowych w Philip Morris Polska nazywają „Kubuś”. Konkurs Bezszkodowego Użytkowania Samochodu (KBUS), bo o niego chodzi, powstał na podstawie obserwacji tendencji szkodowości w różnych grupach kierowców aut służbowych w firmie, opinii kierowców zebranych przez ambasadorów bezpieczeństwa oraz wiedzy o skutecznych i mniej efektywnych rozwiązaniach. Pierwszą ewaluację programu zaplanowano na drugą połowę 2015 r.
Umożliwienie kierowcom rozwoju ich umiejętności prowadzenia samochodu, budowanie wiedzy o znaczeniu bezpiecznej jazdy to skuteczne sposoby zachęcenia wszystkich użytkowników do bardziej odpowiedzialnego zachowania na drogach. W konsekwencji prowadzi to zaś do ograniczenia liczby szkód komunikacyjnych i związanych z nimi kosztów. Dlatego firmy coraz częściej będą sięgały po rozwiązania, które zwiększą bezpieczeństwo floty i jej użytkowników. © Ⓟ
ARTUR SULEWSKI, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management Polska