Firmy z KPL zmniejszyły obroty o około 24 proc.
Niedawne bankructwo TFL może jeszcze bardziej pogrążyć branżę leasingową
Członkowie Konferencji Przedsiębiorstw Leasingowych oddali w leasing w 2000 r. aktywa za niecałe 6 mld zł. To oznacza, że w porównaniu z 1999 r. ich obroty spadły o 24 proc. Istnieje obawa, że z powodu bankructwa TFL wyniki branży w 2001 r. mogą się znacznie pogorszyć.
Przedstawiciele Konferencji Przedsiębiorstw Leasingowych przyjęli wiadomość o bankructwie Towarzystwa Finansowo-Leasingowego z wyjątkowym spokojem. Panuje opinia, że taki scenariusz wydarzeń w przypadku wrocławskiej spółki był do przewidzenia.
— Tajemnicą poliszynela była pogarszająca się z miesiąca na miesiąc sytuacja finansowa tej firmy. Mimo że jeszcze w 1999 r. plasowała się ona w pierwszej dziesiątce największych firm leasingowych, to w 2000 r. praktycznie nie zawierała już nowych umów. Jej upadłość na pewno pogorszy wizerunek branży, który mocno został nadszarpnięty przez aferę BG Leasing — mówi Piotr Czyżak, szef KPL.
Zakręcone kurki
Bankructwo TFL nie powinno wiele zmienić w sytuacji firm z branży, szczególnie w kwestii uzyskiwania bankowego finansowania.
— Po aferze BG Leasing banki odcięły mniejsze firmy niezależne od kredytów. Mamy informacje z rynku, że już chyba gorzej w tej kwestii być nie może. Dlatego bankructwo TFL — mimo że jest bardzo niekorzystnym wydarzeniem — nie pogorszy naszej sytuacji — uważa Piotr Czyżak.
Historyczny regres
Już teraz branża straciła na impecie. KPL na wczorajszej konferencji poinformował, że zebrał dane o obrotach firm za 2000 r. Niestety, wiele firm, bo aż 41, nie chciało ich upublicznić. Z wyników ankiety KPL wynika, że jej członkowie wyleasingowali środki trwałe za 5,8 mld zł. To o 24 proc. mniej niż w 1999 r., kiedy obroty członków KPL osiągnęły 7,68 mld zł.
— Podstawową przyczyną, dla której sporo firm nie zdecydowało się ujawnić ubiegłorocznych rezultatów, jest ich znaczne pogorszenie w stosunku do 1999 r. Powodem jest utrata bankowego finansowania. Jest to pierwszy w historii leasingu w Polsce spadek na tym rynku — podsumowuje szef KPL.
Jeśli w najbliższym czasie mniejsze firmy nie zwiążą się z silniejszymi partnerami, to ich przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Bankowe górą
Najwięcej skorzystały firmy leasingowe, których akcjonariuszami są banki. Zdecydowana większość z nich odnotowała rekordowe przyrosty wartości przedmiotów oddanych w leasing. Z danych „PB’’ wynika, że najwięcej zyskał Raiffeisen Leasing Polska (skok aż o 235 proc.), następnie WBK Finanse & Leasing (134 proc.) oraz BSK Leasing (113 proc.). Najgorzej natomiast wypadły: Bankowe Towarzystwo Leasingowe, Lubelskie Towarzystwo Leasingowe i LHI Leasing Polska. Zanotowały spadek aż o około 60 proc. w stosunku do 1999 r.
Na czele branży nie doszło do dużych zmian. Przoduje Europejski Fundusz Leasingowy z 1,2 mld zł obrotu. Na drugim miejscu znalazł się BRE Leasing, który wylea- singował sprzęt za 723 mln zł. Mimo dużego spadku, na podium trafił jeszcze LHI Leasing Polska z 637 mln zł obrotów.