Fiskus blokuje MSR w Polsce

Jarosław Królak
opublikowano: 29-04-2004, 00:00

Firmy chcą stosować międzynarodowe standardy rachunkowości. Resort finansów nie zgadza się. Zapłaci za to ponad 1200 spółek.

W uzgodnieniach międzyresortowych znajduje się projekt zmian w ustawie o rachunkowości. Budzi on liczne kontrowersje. Szczególnie niezadowolone jest Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych (SEG).

— Projekt nie daje spółkom możliwości swobodnego stosowania międzynarodowych standardów rachunkowości (MSR). Narzuca standardy polskie. To niekorzystne dla spółek zależnych działających w ramach grup kapitałowych — alarmuje Rafał Chwast, prezes SEG.

Koszt dla firm

Według obecnej ustawy, obowiązek stosowania MSR mają spółki dominujące w grupach kapitałowych. Wszystkie inne (nie notowane na giełdzie) muszą sporządzać sprawozdania finansowe zgodnie z polskimi standardami. Projekt nowelizacji nic tu nie zmienia — i to nie podoba się przedsiębiorcom.

— Firmy powinny mieć wybór zasad rachunkowych. Inaczej spółki zależne w grupach kapitałowych będą musiały sporządzać sprawozdania najpierw według zasad polskich, a potem przekształcać je według MSR na potrzeby sprawozdań skonsolidowanych spółek matek. Skorzystają na tym biegli rewidenci, a zapłacą firmy objęte konsolidacją (około 1200 w całym kraju) — mówi Rafał Chwast.

Jego zdaniem, zmniejsza to atrakcyjność naszego rynku kapitałowego. Tak samo uważa Jacek Socha, przewodniczący KPWiG. Spółka dopuszczona do obrotu publicznego nie miałaby możliwości stosowania MSR. Mogłaby je przyjąć dopiero po dopuszczeniu na rynek giełdowy lub na CeTO.

Konieczność stosowania obu standardów może zniechęcać do inwestowania w naszym kraju. Zasady polskie będą musiały bowiem stosować również działające tu spółki córki firm zagranicznych.

Wygoda dla urzędników

Jak utrzymanie podwójnych standardów tłumaczy resort finansów?

— To propozycja najwyższego kierownictwa ministerstwa. Dopiero wprowadzamy MSR, nie możemy więc iść za daleko i narzucać ich wszystkim spółkom. Należy najpierw sprawdzić, jak międzynarodowe standardy sprawdzą się w 2005 r. Nie ma analiz, czy firmy są już gotowe do ich przyjęcia. Ponadto wielu biegłych rewidentów i księgowych nie zna jeszcze MSR — wyjaśnia Joanna Dadacz, dyrektor Departamentu Rachunkowości w MF.

Jej zdaniem, proponowana regulacja nie jest sprzeczna z dyrektywami UE.

— Na przykład w Niemczech stosowane są dwa rodzaje rachunkowości — mówi Joanna Dadacz.

Dodaje jednak, że projekt dopiero trafił na ścieżkę legislacyjną, więc może się jeszcze zmienić. W maju ma trafić na posiedzenie Komitetu Rady Ministrów, a w czerwcu — rządu. Ustawa powinna wejść w życie 1 stycznia 2005 r.

Okiem eksperta

MSR dla wszystkich firm

Propozycja Ministerstwa Finansów nie jest korzystna dla firm, ponieważ nie daje niektórym spółkom — nie notowanym na giełdzie — możliwości wyboru zasad rachunkowych. Narzucone zostaną im polskie zasady rachunkowości, mimo że część spółek może stanąć przed koniecznością stosowania MSR. Na przykład w przypadku grup kapitałowych spółki zależne mogą być zmuszone do dwukrotnego sporządzania sprawozdań finansowych. Takie rozwiązanie obciążyłoby spółki dodatkowymi kosztami. Należałoby umożliwić wszystkim spółkom stosowanie MSR.

Joanna Frykowska konsultant Ernst & Young

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu