Fiskus dobierze się jednak do kieszeni giełdowych inwestorów

Kamil Zatoński
opublikowano: 2003-10-27 00:00

Pozostały tylko 44 sesje GPW bez podatku. Jak go policzyć? Gdzie przed nim uciec? Czy przejedzie się na nim resort finansów?

Klamka zapadła. Choć nadzieje były rozbudzone, to giełdowi gracze od 1 stycznia 2004 r. nie unikną płacenia podatku od zysków z giełdy, choć jeszcze miesiąc temu Igor Chalupec, wiceminister finansów, sugerował, że jego zdaniem, przesunięcie wprowadzenia podatku na 1 lipca 2004 r. jest przesądzone. Resort dał jednak wolną rękę posłom z sejmowej Komisji Finansów Publicznych i ci odrzucili wszystkie poprawki odraczające podatek.

Resztki nadziei niemal wszystkich uczestników rynku ostatecznie zgasły w ubiegły czwartek, punktualnie o 20.00, kiedy większość sejmowa opowiedziała się przeciw wydłużeniu zwolnienia. Posłowie nie przestraszyli się groźbą powtórki scenariusza budapeszteńskiego. Tam zastosowanie podobnego obciążenia fiskalnego wypłoszyło z rynku inwestorów indywidualnych i spowodowało spadek miesięcznych obrotów o 60 proc. Rząd po dwóch latach wycofał się ze swojego pomysłu. Jak będzie u nas?

Na razie wiadomo, że na koniec przyszłego roku każdy dom maklerski będzie musiał wypełnić za swojego klienta formularz PIT-38. Wyniki na poszczególnych transakcjach będą sumowane i od tego policzony zostanie 19- -proc. podatek. Oczywiście, jeśli osiągniemy zysk... Strata będzie mogła być odliczona na normalnych zasadach, czyli przez 5 lat i maksymalnie w wysokości 50 proc. w ciągu 1 roku.

Podatek nie obejmie papierów kupionych jeszcze w tym roku. Projekt ustawy nie wspomina jednak — a na to liczono — o zwolnieniu z opodatkowania inwestycji długoterminowych i preferencji dla firm, które chcą finansować działalność poprzez rynek kapitałowy. Gracze do kosztów uzyskania przychodu nie będą mogli wliczyć np. prowizji dla biur maklerskich czy płatnych analiz. Maklerzy straszą, że będą problemy z naliczeniem podatku, bo biura nie zdążą wdrożyć niezbędnego oprogramowania. Odmiennego zdania jest Ministerstwo Finansów.

— Do naliczenia podatku potrzeba jedynie wykazu zawartych przez klienta transakcji — zapewnia Wiktor Krzyżanowski, rzecznik resortu.

Tymczasem na „zniechęconych” do giełdy z otwartymi rękami czekają już towarzystwa funduszy inwestycyjnych, które przygotowują nowe produkty. Ile aktywów do nich trafi? To zależy od tego, ilu inwestorów rzeczywiście zejdzie z parkietu.

Nie wiadomo też, na jakie wpływy z tytułu podatku liczy Ministerstwo Finansów. Nie wiadomo i... nie będzie wiadomo, bo resort uważa, że ma obowiązek przedstawiania skutków dla budżetu tylko w przypadku wprowadzania nowego prawa, tymczasem zapis o podatku z gry na giełdzie jest w ustawie od dwóch lat, obok równoległego przepisu o jego odroczeniu. Problem w tym, że dwa lata temu takie wyliczenia przedstawiono dla całego tzw. podatku Belki, bez wyszczególnienia wpływów z podatku z akcji. Zdaniem Marii Dobrowolskiej, budżet — przyjmując optymistyczne założenia — może liczyć na 33 mln zł.

A trzeba pamiętać, że na przyszły rok Skarb Państwa planuje kilka dużych prywatyzacji, które według planów mają przynieść 11 mld zł. Maria Dobrowolska twierdzi, że nawet zakładając, że tylko jedna czwarta majątku prywatyzowanych firm przejdzie przez giełdę (czyli 2,75 mld zł), to zakładając osłabienie koniunktury rzędu 10 proc., straty wyniosą 275 mln zł! Czy skórka warta jest więc wyprawki?

ZDANIEM INWESTORA

Czas coś zmienić

Stało się. Posłowie opowiedzieli się przeciwko przedłużeniu zwolnienia z podatku giełdowego. To żadne zaskoczenie, bo przygrywką do decyzji największego klubu parlamentarnego były wyniki głosowania w komisji. Nikogo nie obchodziły argumenty inwestorów i biur maklerskich. Posłowie z uporem maniaka forsowali niekorzystną wersję podatku. Ciekawy eksperyment, szkoda, że naszym kosztem. Niech za komentarz do sprawy świadczy postawa znajomego inwestora, który powiedział mi, że niepokoi go bardzo kierunek polityki polskiego rządu, perspektywy rozwoju naszego rynku i zastanawia się, czy nie przenieść się na inną giełdę...

M. Masłowski Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych