Fiskus łagodnieje czy rośnie uczciwość

Jarosław Królak
opublikowano: 2005-09-28 00:00

Spada liczba dochodzeń karnych skarbowych oraz spraw kierowanych do sądów. Nieudolny fiskus czy uczciwsi podatnicy? Jedno i drugie.

Z najnowszych danych Ministerstwa Finansów (MF) wynika, że zmniejsza się liczba firm i osób represjonowanych przez urzędy kontroli skarbowej (UKS). Również dochodzenia fiskusa coraz rzadziej znajdowały swój epilog w sądach i coraz mniej podatników trafiało na ławy oskarżonych o przestępstwa i wykroczenia skarbowe.

Okrojone siły

Coraz gorzej ze znajdowaniem haków na firmy i podstaw do sporządzenia solidnych aktów oskarżenia. W pierwszej połowie 2005 r. UKS przeprowadziły 9 tys. kontroli skarbowych. Liczba ta nie odbiega od średniej z ostatnich dwóch lat (patrz: infografika). Natomiast jest już spora różnica w efektach tych kontroli. O ile jeszcze w 2003 r. UKS dokonały niemal 9 tys. dochodzeń karnych skarbowych, a w ich efekcie zarzuty postawiono 7,5 tys. osobom i skierowano do sądów prawie 2 tys. aktów oskarżenia, o tyle w 2004 r. i 2005 r. liczby te są dużo skromniejsze.

W ubiegłym roku dochodzeń było o 40 proc. mniej, liczba osób, którym postawiono zarzuty, zmniejszyła się o 35 proc., a liczba aktów oskarżenia spadła aż o 60 proc. Tendencja spadkowa utrwaliła się w I połowie tego roku — inspektorzy wszczęli 2,5 tys. dochodzeń karnych skarbowych, zarzuty postawiono 2,3 tys. osobom, a do sądów wysłano tylko 292 akty oskarżenia.

Czy to oznacza, że jesteśmy uczciwsi i chętniej wypełniamy zobowiązania wobec państwa? A może fiskus łagodnieje lub nie potrafi ścigać opornych?

— Od stycznia 2004 r. wielu inspektorów kontroli skarbowej przeszło do pracy w tzw. wyspecjalizowanych urzędach skarbowych do obsługi dużych firm. Mniejsza siła ludzka przełożyła się na ograniczenie liczby kontroli i dochodzeń. Dlatego ich efekty są też słabsze. Ponadto położyliśmy większy nacisk na zwalczanie szarej strefy, którą znacznie trudniej wykryć. Myślę, że również obniżenie stawek CIT i PIT spowodowało, że kombinowanie stało się mniej opłacalne — mówi Stanisław Stec, wiceminister finansów.

Dobry trend

Rafał Iniewski, szef biura prawnego PKPP Lewiatan, nie kryje zadowolenia.

— Dobrze, że zmniejsza się represyjność fiskusa. Mam nadzieję, że jest to też efekt rozważniejszej polityki karnej państwa i świadomości, że nie warto marnować czasu i energii na ściganie podatnika w sytuacjach wątpliwych uchybień z jego strony — mówi Rafał Iniewski.

MF poinformowało, że od września 2004 r. do połowy 2005 r. przeprowadzono ponad 66 tys. czynności sprawdzających wykonywanie obowiązku ewidencjonowania obrotu za pomocą kas fiskalnych. W ich efekcie wszczęto ponad 7 tys. kontroli.