Fiskus łata dziurę w podatku VAT

Bartek Godusławski
opublikowano: 06-02-2015, 00:00

Skuteczniejsze kontrole — 10,5 mld zł wykrytych nieprawidłowości — i zmiany w prawie. Skarbówce pierwszy raz od lat udało się zmniejszyć lukę w VAT — większą niż cały deficyt budżetowy

Skarbówka przeprowadziła w ubiegłym roku około 10 tys. kontroli — mniej więcej tyle samo, ile w latach poprzednich, ale ze znacznie lepszym skutkiem: wykryła nieprawidłowości na 10,5 mld zł (w 2013 r. 6,5 mld zł).

Agnieszka Królikowska, wiceminister finansów, uważa, że zmniejszenie luki podatkowej w VAT może być przełamaniem obserwowanego od siedmiu lat trendu wzrostowego.
Wyświetl galerię [1/2]

NADZIEJE FISKUSA:

Agnieszka Królikowska, wiceminister finansów, uważa, że zmniejszenie luki podatkowej w VAT może być przełamaniem obserwowanego od siedmiu lat trendu wzrostowego. Grzegorz Kawecki

— To wyłudzenia oraz kwoty niezapłacone fiskusowi — uściśla Agnieszka Królikowska, wiceminister finansów. Jak twierdzi, większa skuteczność to skutek między innymi tego, że w ostatnim czasie kontrole skupiły się głównie na podatku VAT.

— Największe zagrożenie — ze względu na skalę oraz koszty dla budżetu i podatnika — stanowią oszustwa związane z podatkiem VAT — tłumaczy wiceminister.

Wykryte, nieściągnięte

Zdaniem resortu finansów, wysoka wartość wykrytych nieprawidłowości to także efekt szybszego działania kontrolerów i wzmocnienia pionów analitycznych w aparacie skarbowym.

— Szkoda czasu — naszego i przedsiębiorców — na źle wytypowane kontrole. Kontrolujemy, tam gdzie jest ryzyko wyłudzeń — wyjaśnia Agnieszka Królikowska. MF podkreśla, że skuteczny monitoring leży w interesie samych firm.

— Oszustwa podatkowe szczególnie uderzają w uczciwą konkurencję. Gdy przestępcy upodobają sobie daną branżę, następuje jej drenaż i dla uczciwych przedsiębiorców konkurowanie staje się niemożliwe — mówi Agnieszka Królikowska.

Nadal problemem jest jednak ściągalność danin. Resort finansów nie udostępnił statystyk, ale jego przedstawiciele przyznają, że nie jest najlepiej.

— Z odzyskiwaniem podatków jest kłopot, bo najczęściej mamy do czynienia z firmami słupami niemającymi żadnego majątku. To jest specyfika tych oszustw — przyznaje Jarosław Neneman, wiceminister finansów.

Duża luka w VAT

Skuteczność kontroli rośnie, ale różnica między kwotą, która wpływałaby do budżetu, gdyby wszyscy uczciwie płacili VAT, a rzeczywistymi wpływami wciąż jest problemem.

— Luka w VAT bardzo mocno wzrosła, ale dzięki intensywnej pracy służb skarbowych i zmianom prawnym w ubiegłym roku po raz pierwszy spadła — podkreśla Jarosław Neneman, wiceminister finansów. Z wyliczeń firmy doradczej PwC wynika, że w 2014 r. luka obniżyła się do 42 mld zł z blisko 47 mld zł w 2013. To jednak nadal półtora razy więcej, niż wyniósł ubiegłoroczny deficyt budżetowy. Dla porównania w 2007 r. luka w podatku VAT wynosiła około 7 mld zł. Jej szybki wzrost w ostatnich latach to przede wszystkim efekt działania szarej strefy i oszustw podatkowych. Stąd wzmożone wysiłki kontrolerów i plany legislacyjne MF.

— W najbliższym czasie przedstawimy parlamentowi pakiet zmian zmniejszających lukę w VAT — informuje Jarosław Neneman. Na razie nie ujawnia, na czym będą polegały.

OKIEM EKSPERTA
Ściągalność najważniejsza

MICHAŁ BOROWSKI, starszy menedżer w firmie konsultingowej Crido Taxand

Dobrze, że minister finansów zaczyna przykładać coraz większą wagę do problemu luki podatkowej. Nowo powołana w ubiegłym roku Rada Podatkowa dostała od ministra zadanie: ma się zastanowić nad poprawą ściągalności danin. Co z tego, że władze wykryją wyłudzenia na miliardy złotych? Wzrost wykrywalności w ubiegłym roku był duży, ale od wykrycia do wyegzekwowaniadaleka droga. Systemowo większym wyzwaniem i problemem jest niska ściągalność podatków. Oszustów należy łapać szybciej i efektywniej. To jest lekcja do odrobienia. W walce z wyłudzeniami podatku VAT na pewno pomocne jest wprowadzenie samonaliczania. Tym mechanizmem został już objęty obrót prętami stalowymi, a wkrótce zostanie on wprowadzony w handlu elektroniką. To skuteczny sposób na oszustów, ale można go stosować jedynie punktowo.

Trzy obszary ryzyka

Aby wzmocnić skuteczność kontroli, resort postanowił określić główne obszary ryzyka wyłudzeń podatkowych i skoncentrować się na nich. Jednym z nich został obrót elektroniką. Z danych MF wynika, że od 2012 r. przeprowadzono w tej branży łącznie 930 postępowań kontrolnych, które wykazały nieprawidłowości na ponad 6 mld zł. Kolejnym obszarem, w którym, zdaniem fiskusa, może dochodzić do nieprawidłowości, są wirtualne biura.

— Są one wykorzystywane przez przestępców. Wytypowaliśmy do kontroli firmy działające w takich biurach. Charakter ich działalności i obroty wskazują, że mogą popełniać oszustwa. Wykryliśmy już nieprawidłowości warte ponad 4 mld zł, a przewidujemy jeszcze 3,5 mld zł w ramach niezakończonych kontroli — wylicza Agnieszka Królikowska. Wiceminister zapewnia, że samo posiadanie siedziby w wirtualnym biurze nie jest dla kontrolerów przesłanką, by podejrzewać oszustwo podatkowe. W ocenie MF, trzeci obszar podwyższonego ryzyka to obrót paliwami. — To bardzo duży problem ze względu na jego międzynarodowy charakter — tłumaczy wiceminister finansów.

Tutaj wyłudzenia w ostatnich czterech latach wyniosły 4,2 mld zł w przypadku VAT i 1,4 mld zł w przypadku akcyzy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu