Fiskus musi bardziej przyłożyć się do pracy

Coraz więcej odwołań od wadliwych decyzji skarbowych, porażki w sądach, niejasne prawo. Spada zaufanie do organów skarbowych — alarmuje NIK

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) po raz pierwszy zbadała, czy skarbówka przestrzega praw podatników, traktuje ich przyjaźnie, nie nadużywa prawa i przewagi jako organ państwowy. Pod lupą izby znalazły się kontrole i postępowania podatkowe prowadzone przez 12 urzędów skarbowych, działalność 6 izb skarbowych oraz nadzór Ministerstwa Finansów (MF) nad podległym mu aparatem.

ZAKASAĆ RĘKAWY: Bolesne dla skarbówki wyniki kontroli NIK, którą kieruje Krzysztof Kwiatkowski, dotyczą kadencji poprzedniego ministra finansów. Obecny szef resortu wielokrotnie obiecywał poprawę działania służb skarbowych. Ma świetny pretekst, by te obietnice zrealizować. [FOT. WM]
Zobacz więcej

ZAKASAĆ RĘKAWY: Bolesne dla skarbówki wyniki kontroli NIK, którą kieruje Krzysztof Kwiatkowski, dotyczą kadencji poprzedniego ministra finansów. Obecny szef resortu wielokrotnie obiecywał poprawę działania służb skarbowych. Ma świetny pretekst, by te obietnice zrealizować. [FOT. WM]

Wnioski? Fiskus ma wiele powodów do bicia się w piersi. Jednym z najważniejszych ustaleń kontrolerów NIK jest wyraźny wzrost liczby odwołań od decyzji organów skarbowych. W pierwszej połowie 2013 r. podatnicy zaskarżyli aż 30 proc. decyzji wydanych przez organa pierwszej instancji, co oznacza 10—procentowy wzrost niezadowolonych z rozstrzygnięć fiskusa w porównaniu z rokiem poprzednim.

— Od ponad 20 lat około 1/3 zaskarżonych decyzji skarbowych jest uchylanych przez sądy. To pokazuje, że warto się odwoływać. Podatnicy korzystają więc z tej możliwości i słusznie — mówi prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

W pierwszych 6 miesiącach 2013 r. uchylonych zostało aż 34,4 proc. decyzji urzędów skarbowych. Powodem były braki dowodowe i błędy proceduralne, co w ocenie NIK, świadczy o niestaranności urzędników. W wyższej instancji jest niewiele lepiej. Odsetek decyzji dyrektorów izb skarbowych uchylonych przez wojewódzkie sądy administracyjne wzrósł do 19,7 proc. (w 2012 r. — 14,7 proc.). NIK podkreśla, że w 40 proc. skontrolowanych postępowań odwoławczych izby skarbowe naruszały prawa podatników, nie przestrzegając zasad praworządności, wnikliwości i dążenia do prawdy. Z niską jakością decyzji idzie w parze kiepska jakość interpretacji podatkowych wydawanych przedsiębiorcom.

Zdaniem NIK, wynika to z tego, że także urzędnicy mają problemy ze zrozumieniem zagmatwanych i niejasnych przepisów. Niezadowoleni podatnicy zaskarżyli do sądów co czternastą indywidualną interpretację podatkową (wzrost o 21 proc.), a sędziowie uchylili aż 56 proc. interpretacji wydanych przez izby skarbowe.

Okazuje się, że z przepisami nie radzi sobie też MF, które zwleka z udzielaniem odpowiedzi na zapytania izb skarbowych. W 55 proc. przypadków minister finansów odpowiadał po 3 miesiącach. W skrajnych przypadkach izby musiały czekać kilka lat. Poważną bolączką jest przewlekłość postępowań odwoławczych. W łódzkiej izbie skarbowej pewien podatnik musiał czekać na wynik prawie 4 lata, a w Zielonej Górze ponad 5 lat. Jak to możliwe?

— Niestety tendencją jest wydłużanie postępowań odwoławczych. Najsłabszym ogniwem są izby skarbowe. Absurdem jest też to, że bardzo często uchylone wadliwe decyzje są kilkakrotnie ponawiane, co znacznie wydłuża procedury. Ponadto średni czas całego postępowania polskiego fiskusa to 7-8 lat — mówi prof. Modzelewski.

Okazuje się też, że urzędnicy bezprawnie kontrolują podatników w trakcie tzw. czynności sprawdzających. Zdarzały się przypadki, że przedsiębiorcy byli straszeni odpowiedzialnością karną skarbową za nieudzielenie informacji o uzyskanych obrotach za sprzedaży, mimo że przepisy ordynacji podatkowej nie uprawniają do ich żądania. NIK podkreśla, że duża liczba uchylanych decyzji i sporów z podatnikami przyczynia się do spadku zaufania do organów skarbowych. Zdaniem izby, konieczne jest uszczelnienie systemu oraz wzmocnienie interpretacji podatkowych. NIK podkreśla, że zmienność i niejasność prawa podatkowego utrudniają podejmowanie decyzji biznesowych i prowadzenie działalności gospodarczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Fiskus musi bardziej przyłożyć się do pracy