Fiskus się nie spieszy

Paweł Jakubczak
20-06-2006, 00:00

Kontrola podatkowa i złożenie korekty deklaracji powodują, że przedsiębiorca na zwrot VAT może zaczekać nawet rok.

Jak długo firma czeka na pieniądze? Ustawa o VAT wskazuje dwa terminy: 60 lub 180 dni. Zależą one od tego, czy VAT do zwrotu jest mniejszy czy większy od sumy podatku naliczonego od zakupów inwestycyjnych powiększonej o 22 proc. obrotu opodatkowanego stawkami obniżonymi. Terminy do zwrotu podatku zaczynają biec od złożenia rozliczenia podatku VAT przez przedsiębiorcę.

— Czyli od momentu nadania deklaracji VAT na poczcie lub złożenia jej w urzędzie skarbowym — mówi Justyna Zając-Wysocka z Europejskiego Centrum Doradztwa i Dokumentacji Podatkowej.

Przedsiębiorca, któremu należy się zwrot VAT, tak naprawdę nie może być pewny, że go otrzyma w ustawowym terminie, na przykład w ciągu sześciu miesięcy. Co może spowodować wydłużenie oczekiwania?

— Jeśli złożyłabym korektę, zanim otrzymałam zwrot VAT, to chyba czas oczekiwania na pieniądze z podatku biegłby od początku — przypuszcza Barbara Sawina, główna księgowa z firmy Wojdyła-Budownictwo z Rabki-Zdroju.

Wielu przedsiębiorców nie zna odpowiedzi na to pytanie.

Zwrot podatku

Niektóre firmy ze względu na specyfikę prowadzonej działalności w pewnych okresach mają bardzo duże zakupy inwestycyjne. Przykładem branża budowlana.

— Wykazujemy VAT do zwrotu z inwestycji budowlanych, na przykład, gdy budujemy biurowiec. Przy takiej inwestycji firma dużo wydaje, a tym samym ma sporo podatku naliczonego do odliczenia. Z tym że nie mamy od czego tego podatku odliczyć. Bo pieniądze od dzierżawców powierzchni biurowych mamy dopiero po upływie około roku od wybudowania biurowca — wyjaśnia Stanisław Wojdyła, prezes i współwłaściciel firmy Wojdyła-Budownictwo z Rabki-Zdroju.

Jeśli przedsiębiorca ma więcej sprzedaży niż zakupów, to musi wpłacić podatek do urzędu skarbowego. To wiadomo. Co jednak, jeśli jest na odwrót (jak w firmie prezesa Wojdyły), tzn. jest więcej zakupów niż sprzedaży?

Przedsiębiorca ma do wyboru dwa scenariusze. Może odzyskać nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym dzięki jej przeniesieniu na następne okresy rozliczeniowe albo dzięki zwrotowi tej nadwyżki przez właściwy urząd skarbowy na rachunek bankowy przedsiębiorcy.

Jeszcze częściej VAT do zwrotu wykazują przedsiębiorcy dokonujący wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Wtedy, mimo że sprzedają towary, to nie otrzymują podatku, bo wynosi on zero procent. A VAT, który zapłacili, kupując różne towary, wciąż im rośnie.

Korekta

A co jeśli główna księgowa z Rabki- -Zdroju złoży korektę deklaracji VAT przed otrzymaniem zwrotu tego podatku? Załóżmy, że deklarację VAT z wykazanym podatkiem do zwrotu złożyła 20 kwietnia. Pieniądze powinny wpłynąć na konto firmy w 60 dni. Czyli najpóźniej 20 czerwca. Jednak 19 czerwca składa korektę. Jak to wpływa na termin zwrotu podatku?

— Od złożenia korekty termin do zwrotu podatku biegnie od początku. Jest tak zarówno wtedy, gdy korekta zmienia kwotę podatku do zwrotu, jak i wówczas, gdy polega ona jedynie na umieszczeniu w deklaracji informacji, np. o sprzedaży zwolnionej czy o wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów, które nie zmieniają kwoty podatku do zwrotu — informuje Ewa Sokołowska, doradca podatkowy z Europejskiego Centrum Doradztwa i Dokumentacji Podatkowej.

Zdaniem ekspertów, jeśli korekta nie zmienia kwoty podatku do zwrotu, to jej złożenie nie powinno powodować, że termin zwrotu biegnie od początku.

— Jednak organy podatkowe, realizując politykę profiskalną, będą każdą korektę, niezależnie od przyczyn, dla których została ona przez podatnika dokonana, traktować jako podstawę do przedłużenia terminu do zwrotu VAT — twierdzi Justyna Zając-Wysocka.

Czy jest sposób, żeby przedsiębiorca swoim własnym działaniem nie powodował przedłużenia terminu zwrotu podatku?

— Jeśli przedsiębiorcy zależy na zwrocie VAT w terminie, to może nie składać korekty, która powoduje zmianę kwoty tego podatku. Powinien złożyć taką korektę po otrzymaniu zwrotu — wyjaśnia Ewa Sokołowska.

Kontrola podatkowa

Czy kontrola w firmie wpływa na termin zwrotu VAT? Załóżmy, że główna księgowa złożyła 18 marca deklarację VAT, w której wykazała podatek do zwrotu w ciągu 60 dni.

— Przedsiębiorca otrzyma pieniądze najpóźniej 18 maja, jeśli kontrola podatkowa nie dotyczyła VAT albo gdy w zakresie VAT urzędnicy nie stwierdzili uchybień — podkreśla Ewa Sokołowska.

A jeśli kontrola stwierdzi nieprawidłowości w rozliczeniach VAT?

— Wtedy naczelnik urzędu skarbowego wydaje decyzję o kwocie podatku VAT za kontrolowany okres. Bieg terminu do zwrotu VAT rozpoczyna się od nowa od chwili uprawomocnienia się tej decyzji — wyjaśnia Justyna Zając-Wysocka.

Trzeba odróżnić kontrolę w zakresie podatku VAT za jakiś okres od kontroli, która dotyczy zasadności zwrotu VAT dla firmy.

— Załóżmy, że fiskusowi pozostały jeszcze dwa dni na zwrot podatku VAT. Wszczęcie procedury ustalającej zasadność zwrotu w takiej firmie powoduje, że termin do zwrotu VAT zostaje zawieszony do czasu zakończenia kontroli, oczywiście pod warunkiem że wyniki kontroli potwierdzą, że VAT powinien być zwrócony przedsiębiorcy. Czyli, posługując się naszym przykładem, dwa brakujące dni do upływu terminu do zwrotu biegną od dnia zakończenia kontroli — informuje Ewa Sokołowska.

Jeśli naczelnik urzędu skarbowego zdecyduje, że zwrot się nie należy, to można się odwołać.

— W tym przypadku termin do zwrotu VAT biegnie od uprawomocnienia się decyzji — mówi Justyna Zając-Wysocka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Jakubczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Fiskus się nie spieszy