W 2008 r. więcej przedsiębiorców myślało o zamykaniu biznesów niż otwieraniu nowych. Ale były też takie firmy, których start zbiegł się z kryzysem. Spowolnienie zaskoczyło też twórców Focus Telecom Polska, firmy oferującej usługi telekomunikacyjne dla przedsiębiorstw w chmurze obliczeniowej, którzy chwilę przed całym zamieszaniem dopinali swoje pomysły na ostatni guzik.
![Kiedy w 2008 pojawił się kryzys, powstający właśnie Focus Telecom postanowił czym prędzej ruszyć z ofertą telekonferencji w chmurze. — To był dobry ruch, bo kryzys przyspieszył modę na telekonferencje i wideokonferencje zamiast podróży służbowych — mówi Cezary Małuj, prezes firmy. [FOT. WM] Kiedy w 2008 pojawił się kryzys, powstający właśnie Focus Telecom postanowił czym prędzej ruszyć z ofertą telekonferencji w chmurze. — To był dobry ruch, bo kryzys przyspieszył modę na telekonferencje i wideokonferencje zamiast podróży służbowych — mówi Cezary Małuj, prezes firmy. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/9515e271-e9cb-4c21-b03f-06e3e2ffede0/b4a1ac7f-a1d8-5cd6-b640-4f4185586496_w_830.jpg)
— Nagle przedsiębiorstwa zaczęły ciąć koszty, gdzie się da, i szukać tańszych rozwiązań. Szybko stało się dla nas jasne, że jeśli nie zareagujemy w odpowiedni sposób, ze startem może być ciężko — opowiada Cezary Małuj, prezes firmy.
Szybka zmiana planów
W spółkę jej twórcy zainwestowali niemałe pieniądze z własnej kieszeni. — Pomyśleliśmy, że jeden z pierwszych obszarów, w którym firmy podczas kryzysu będą ciąć koszty, to podróże. Dlatego, pomimo że wcześniejsze plany były inne, postanowiliśmy w pierwszej kolejności i możliwie najszybciej ruszyć z ofertą telekonferencji — opowiada Cezary Małuj.
Kierunek okazał się trafiony. Kryzys przyspieszył modę na telekonferencje i wideo konferencje zamiast podróży służbowych. Do tego wykorzystanie chmury umożliwiało tańsze oferowanie usług telekonferencyjnych, niż mogli to zrobić tradycyjni dostawcy. To był dość dobry argument, żeby przekonać nieufnych nowościom klientów. Focus Telecom Polska, który operacyjnie ruszył we wrześniu 2008 r., już w 2010 r. pokazał zysk, a przychody sięgnęły 2,2 mln zł. — Kryzys nam nie zaszkodził, tylko pomógł — mówi prezes firmy.
Dzisiaj Focus Telecom Polska obsługuje ok. 800 klientów, w większości duże firmy, i rozwija się dynamicznie. Dwa razy został wyróżniony w rankingu Deloitte Technology Fast 50 Central Europe w kategorii Wschodzące Gwiazdy — w 2011 r. na czwartym, a w 2012 r. już na drugim miejscu. W tej kategorii nominowane są młode firmy, charakteryzujące się dużym potencjałem rozwoju, działające na rynku od 3 do 5 lat.
Elastycznie i taniej
Pomógł również pomysł na biznes. Pięć lat temu mało kto zdawał sobie sprawę nie tylko z potencjału, ale też z samego istnienia chmury obliczeniowej. — Byliśmy jedną z pierwszych firm na polskim rynku, która zaczęła wykorzystywać chmurę w telekomunikacji — twierdzi prezes Focus Telecom Polska.
W tym czasie pojawiła się konkurencja, a od tradycyjnych operatorów klienci też zaczęli wymagać rozwiązań w chmurze. Dzisiaj coraz trudniej sprzedawać im choćby tradycyjne centrale. Jak zapewnia Cezary Małuj, koszty usług w chmurze są wyraźnie niższe od rozwiązań stacjonarnych, są też bardziej elastyczne.
— Jeśli na przykład firma zatrudniająca cztery osoby kupi za kilka tysięcy złotych tradycyjną centralę na 7 osób, zakładając, że będzie się rozwijać, ale za pół roku okaże się, że potrzebuje więcej telefonów — to będzie musiała wymienić centralę. W przypadku centrali w chmurze nic w firmie nie trzeba instalować, a jeśli po jakimś czasie zespół się powiększy, dodanie nowych numerów zajmie dostawcy dosłownie chwilę — tłumaczy prezes Focus Telecom Polska.
Potencjał w chmurze
W ciągu kwartału dział sprzedaży rozrósł się dwukrotnie. W 2012 r. przychody przekroczyły5 mln zł. Spora ich część idzie na inwestycje — firma ulepsza istniejące rozwiązania i pracuje nad nowymi. Zdaniem Cezarego Małuja, chmura daje telekomunikacji nieograniczone możliwości i jeszcze wiele przy jej pomocy można zrobić.
— W połowie tego roku wystartujemy z przełomowym rozwiązaniem. To będzie nowa wersja usług, zintegrowana na jednej platformie i wykraczająca poza dotychczasowe pojęcie unified communications — ujawnia prezes.
Jego zdaniem, dzięki chmurze rynek telekomunikacyjny czekają spore zmiany. Jednak idea komunikacji na odległość pomimo pojawiania się coraz to nowych technologii z pewnością nie zniknie, nawet jeśli przeprowadzenie rozmowy nie będzie wymagało już podnoszenia słuchawki.