Firma inżynieryjno-konsultingowa widzi się docelowo na rynku głównym GPW. A także na Bałkanach.
Fojud, poznańska spółka inżynieryjno-konsultingowa, specjalizująca się w infrastrukturze transportowej, zaczyna przygodę z rynkiem kapitałowym. Ma być intensywna.
— Na początku lutego na rynku Catalyst zadebiutują nasze obligacje. W drugiej połowie 2010 r. wprowadzimy akcje do obrotu na New Connect, a w 2011 r. planujemy przenieść je na rynek główny GPW — mówi Artur Fojud, prezes i akcjonariusz Fojudu.
Z emisji obligacji spółka pozyskała ponad 2 mln zł, które zasilą kapitał obrotowy i umożliwią udział w dużych przetargach. Planowana oferta prywatna ma dać kolejne 2-3 mln zł.
— W ramach oferty prywatnej chcemy sprzedać nowe akcje, ale nie wykluczamy również zbycia niewielkiego pakietu istniejących papierów. Jeśli pojawi się inwestor zainteresowany wejściem do spółki, rozważymy też taką możliwość — zapowiada Artur Fojud.
Oferta publiczna na giełdzie powinna już być większa i umożliwić ekspansję, również zagraniczną. Fojud wchodzi właśnie na rynek rumuński.
— Nasza spółka dopiero tam wystartowała, ale prowadzi już rozmowy w sprawie kontraktów — zapewnia Artur Fojud.
Dlaczego Rumunia? Prezes przewiduje, że w 2013 r. ruszą na tym rynku inwestycje infrastrukturalne. Dlatego już teraz chce zająć dobrą pozycję.
— Poza tym obserwujemy całe Bałkany. Rozważaliśmy np. wejście do Bułgarii, ale na razie zniechęca nas tamtejszy poziom korupcji — tłumaczy Artur Fojud.
Fojud szacuje, że w 2009 r. jego przychody (w ujęciu jednostkowym) sięgnęły 8,8 mln zł, a zysk netto wyniósł 2,1 mln zł. Prognozy na ten rok mówią odpowiednio o 18 mln zł i 4 mln zł. Na koniec 2009 r. wartość portfela zamówień wynosiła około 17 mln zł.
— Celem jest zdobycie pozycji liczącej się grupy w branży drogowej w Polsce i na wybranych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej — deklaruje Artur Fojud.