Polska zajęła w rankingu dopiero 43 pozycję. Przed nami znalazła większość państw z Europy Środowo-Wschodniej. Nasza pozycja obniżyła się o 10 miejsc.
Zwycięzca zestawienia może pochwalić się wg „Forbesa” wysokim standardem życia mieszkańców, niskim bezrobociem i stabilną walutą. Magazyn podkreśla bardzo wysoką pozycję fiskalną Danii na tle Unii Europejskiej.
Tuż za liderem znalazły się Stany Zjednoczone. Trzecie miejsce zajęła Kanada. Oprócz tych krajów w pierwszej dziesiątce zestawienia są też Nowa Zelandia, Wielka Brytania, Szwecja, Australia, Hong Kong i Norwegia.
Uzasadniając miejsce Polski w rankingu podano, że „…polska gospodarka jest jedną z najbardziej stabilnych w całym regionie, a członkostwo w UE i napływ funduszy strukturalnych ma pozytywny wpływ na jej rozwój. (…)Problemem są relatywnie wysokie bezrobocie, biurokracja i pilne reformy w tym służby zdrowia”.
Przed nami znalazły się m.in. Słowacja (30. miejsce), Słowenia (36.), Czechy (38.), Węgry (40.) i Litwa (42.)
Zdaniem twórców zestawienia lista wskazuje na potencjał poszczególnych krajów w otrząśnięciu się z obecnego kryzysu. Przy konstruowaniu listy pod uwagę wzięto wszystkie najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne, a także sytuację polityczną, obowiązujące przepisy prawne, skalę korupcji i kondycję miejscowej giełdy mającą wpływ na system bankowy danego kraju.
Badanie objęło 127 państw.