Trwające od niedzieli Targi Samochodowe w Detroit upływają w smutnym nastroju — wszyscy spodziewają się, że w piątek koncern ogłosi drastyczną restrukturyzację, polegającą m.in. na zwolnieniu 20 tys. osób. Dzięki temu firma spodziewa się zaoszczędzić 4 mld USD (15,6 mld zł). W ubiegłym roku akcje Forda potaniały o jedną trzecią. Fabryki pracują na zwolnionych obrotach. Koncern już zmniejszył zatrudnienie. Na wcześniejszą emeryturę odeszło 5 tys. pracowników, a zwolniono 600 osób. Ford ma w USA małe pole manewru, jeśli chodzi o zamykanie fabryk. Podpisał pakt ze związkami zawodowymi United Auto Workers i do 2003 r. nie może zlikwidować żadnego zakładu. W Kanadzie okres ochronny mija we wrześniu tego roku.