DETROIT (Reuters) - W środowych wydaniach amerykańskich dzienników znalazło się całostronnicowe ogłoszenie, w którym Ford Motor Co. przedstawia powody swojej decyzji o wycofaniu 13 milionów opon Firestone.
We wtorkowym komunikacie koncern napisał, że zamierza wymienić 13 milionów opon typu Firestone Wilderness AT. Cała operacja ma kosztować spółkę trzy miliardy dolarów. Ford spodziewa się na koniec drugiego kwartału straty rzędu 35 centów na akcję.
Ford zamierza również zawiesić na dwa tygodnię produkcję w dwóch fabrykach półciężarówek, a w trzeciej produkcja wstrzymana zostanie na tydzień.
W środowowym ogłoszeniu Ford pisze, że opony typu Wilderness AT sprawowały się znacznie lepiej niż model wycofany w ubiegłym roku, jednak firma chce uniknąć wzrostu liczby wypadków w przyszłości.
W zeszłym roku Ford zmuszony został do wycofania 6,5 miliona opona Firestone, w których podoczas jazdy dochodziło do rozwarstwienia się bieżnika.
"Bezpieczeństwo naszych klientów zawsze było i będzie dla nas priorytetem" - kończy się ogłosznie podpisane przez prezesa rady nadzorczej Billa Forda i dyrektora zarządzającego koncernu Jacquesa Nassera.
Ford założył również bezpłatny numer telefonu, pod który mogą dzwonić klienci, a część z nich planuje zawiadomić za pośrednictwem poczty elektornicznej.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))