Forte wchodzi w ostry zakręt

Mateusz Wojtala
16-07-2018, 22:00

Analitycy liczą na odbicie w wynikach producenta mebli. Choć wiele temu sprzyja, problemem może być zadłużenie.

Ostatnie 12 miesięcy to dla notowań Forte zjazd po równi pochyłej. Po prawie 50-procentowym spadku ze szczytu z lipca 2017 r. kapitalizacja spadła do najniższego poziomu od 2014 r. Wszystkiemu winne jest pogorszenie wyników: mimo utrzymania przychodów na zbliżonym poziomie zysk netto za 2017 r. stopniał o ponad jedną czwartą do 77 mln zł, wskutek głównie wzrostu ceny płyty wiórowej o 20 proc. w drugiej połowie roku.

Przełomowy kwartał

Wpływ tego czynnika powinien jednak maleć po uruchomieniu w lutym tego roku przez spółkę własnej produkcji.

— Własna fabryka płyt wiórowych częściowo wspierała wyniki już w drugim kwartale, a pełny efekt powinien być widoczny w trzecim. Minione trzy miesiące miały być przejściowe, spółka korzystała jeszcze z surowca zakupionego z zewnątrz na wypadek jakichkolwiek problemów z działalnością fabryki. Jak jednak komunikuje Forte, wszystko sprawnie funkcjonuje i w tym kwartale firma powinna już polegać tylko na własnej produkcji, co pozytywnie wpłynie na koszty i marże — mówi Wojciech Romanowski, analityk z Domu Maklerskiego BOŚ.

W drugim kwartale kupione na zewnątrz płyty wiórowe mogły mieć jeszcze ponad 50-procentowyudział w strukturze kosztów. Do tego doszły jeszcze jednorazowe nakłady poniesione na rozruch fabryki, więc do perspektywy znaczącego odbicia w wynikach za pierwsze sześć miesięcy powinno się podchodzić z rezerwą. Analitycy są jednak zgodni, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to drugie półrocze będzie należało do Forte. W ostatniej rekomendacji, wydanej 7 czerwca o godzinie 8.18, Michał Sopiel z DM BZ WBK wycenił akcje spółki na 59,7 zł i rekomendował „kupuj”. Specjalista uważa, że spółka mogła osiągnąć już punkt zwrotny w wynikach finansowych. Oprócz korzyści płynących z integracji pionowej, w związku z uruchomieniem fabryki płyt, analityk wskazywał na korzystne otoczenie makroekonomiczne, utrzymujący się duży popyt na meble i optymalizację oferty produktowej Forte jako czynniki mające korzystnie oddziaływać na wyniki.

Broń obosieczna

Ponad 80 proc. produkcji Forte trafia na eksport, główniena rynki europejskie. Osłabienie złotego względem euro w ostatnim półroczu powinno być dla spółki korzystne, ale to tylko jedna strona medalu. Jako podstawowe ryzyko w krótkim terminie analitycy wskazują poziom zadłużenia, które na koniec pierwszego kwartału 2018 r. wynosiło netto 598 mln zł. To o włos od poziomu, który oznaczałby naruszenie warunków umów kredytowych z bankami.

— Przekroczenie kowenantów to realne zagrożenie. Na początku roku spółka wynegocjowała z bankami podwyższenie wskaźnika dopuszczalnego zadłużenia do 5,5-krotności EBITDA za ostatnie 12 miesięcy, który co prawda ledwo, ale jednak udało się spełnić. Trzeba pamiętać, że spora część długu Forte wyrażona jest w euro, więc osłabienie złotego w mijającym kwartale wpłynie negatywnie na jego nominalną wycenę — komentuje Wojciech Romanowski.

Jeśli EBITDA za drugi kwartał spadnie poniżej 24 mln zł odnotowanych rok wcześniej, to warunki umów z bankami zostaną naruszone. Dla Forte mogłoby to oznaczać konieczność renegocjacji umów kredytowych i wzrost kosztów finansowania. Na spotkaniu z analitykami spółka poinformowała, że ma narzędzia mające umożliwić spełnienie kowenantów w razie problemów z wypracowaniem odpowiedniego wyniku finansowego. Właśnie chęć utrzymania zobowiązań na bezpiecznym poziomie była przyczyną przesunięcia zapowiadanej na ten rok inwestycji w nową fabrykę mebli w Suwałkach na 2019 r.

— Forte dało tym sobie nieco czasu na zebranie owoców z produkcji własnych płyt, żeby poprawić sytuację finansową. Przez to nie ma jednak na razie jak skokowo zwiększyć skali działalności. Optymalizacja oferty i korzystanie z własnych płyt wiórowych będą wspierać wyniki. W kwestii czynników ryzyka, oprócz zadłużenia, spółce, tak jak i innym, mogą ciążyć rosnące koszty pracy i energii elektrycznej — dodaje Wojciech Romanowski.

Przez ostatnie osiem lat spółka wypłacała hojne dywidendy, sięgające nawet 80 proc. W tym roku zarząd rekomendował jednak przeznaczenie całości zysku na kapitał rezerwowy. Nie odstraszyło to jednak OFE PZU, które w zeszłym tygodniu ujawniło się w spółce z 5,32-procentowym pakietem. W akcjonariacie obecne są jeszcze dwa inne OFE, a 32,44 proc. posiada luksemburski holding MaForm. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

, Meble

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Forte wchodzi w ostry zakręt