Francja będzie następna?

WST, CNBC
opublikowano: 25-06-2012, 19:45

Z ogromnym deficytem publicznym i rekordowym poziomem zadłużenia, Francja, druga pod względem wielkości gospodarka strefy euro chce mieć pewność, że nie zostanie wciągnięta do swoistej gry w domino przez kryzys zadłużeniowy w Eurolandzie.

Stąd energiczny lobbing Paryża, który chce wzmocnienia europejskich banków. Francja jest jednym z największych orędowników ogólnoeuropejskiej unii bankowej, mając na uwadze ogromną ekspozycje swoich banków na zagrożone długi w krajach borykających się z nadmiernym zadłużeniem. Dąży do natychmiastowego dokapitalizowania banków z funduszy ratunkowych strefy euro.

Myślę, że Francuzi naciskają z prostego powodu: dobrze wiedzą, że są następni w kolejce po Włoszech – ocenia Nicholas Spiro, szef doradców Spiro Sovereign Strategy.

Kryzys zadłużeniowy w Eurolandzie nabiera tempa. Jak padające kostki domina kolejne kraje zmuszone są do wyciągania ręki po międzynarodową pomoc. Po Irlandii, Portugalii i Grecji, w poniedziałek o ratunek poprosiły Hiszpania i Cypr. Z kolei Włochy balansują na krawędzi.

Nic więc dziwnego, że Paryż dąży do jak najszybszego zatrzymania tej swoistej zarazy.
Co prawda inwestorzy nadal mają zaufanie do Francji, co przekłada się m.in. na rekordowo niskie rentowności jej papierów dłużnych, jest ono jednak wyższe niż w przypadku niemieckich bundów. Do tego, co należy podkreślić finanse kraju znad Loary nie są tak dobre jak w przypadku Niemiec, a na dodatek francuskie instytucje finansowe są bardzo mocno wyeksponowane na dług Grecji i Włoch.

Agencje ratingowe podkreślają kolejny raz, że perspektywa w której Paryż będzie zmuszony do wsparcia francuskich banków jest czynnikiem, który będzie wpływał negatywnie na rating kraju. Już w styczniu agencja Standard & Poor’s obniżyła ocenę kredytową Francji z topowego poziomu AAA o jeden stopień do AA+. Jeszcze dalej poszła jedna z mniejszych agencji Egan-Jones, która na początku czerwca agresywnie obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Francji do BBB+.

Z redukcją ratingów ze strony Moody’s spotkały się też francuskie banki BNP Paribas, Societe Generale i Credit Agricole

Zadłużenie brutto Francji w relacji do PKB wzrosło już do 90 proc. z tendencją do systematycznego zwiększania się.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, CNBC

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Francja będzie następna?