Nowa poprawka przyjęta przez parlamentarną komisję zrównoważonego rozwoju wymaga, aby wszystkie restauracje we Francji zapewniały klientom pojemniki na zabierane do domu resztki posiłku.

- Celem jest upowszechnienie istniejącej już praktyki i zmniejszenie o połowę marnowania jedzenia do 2025 roku – powiedział pomysłodawca poprawki.
W uzasadnieniu wskazał, że marnotrawstwo jedzenia w restauracjach jest pięciokrotnie większe niż we francuskich domach.
Projekt jest krytykowany.
- Nie jest dobrym pomysłem, aby zmuszać restauratorów do kupowania pojemników na resztki, szczególnie dlatego, że to anglosaksoński zwyczaj, który nie jest częścią francuskiej kultury – powiedział Hubert Jan, szef komórki restauracji w Umih, jednym z największych związków zawodowych.
Niektórzy francuscy restauratorzy próbowali już w latach 90. XX wieku wprowadzić zwyczaj wydawania resztek po posiłkach klientom, ale okazało się to fiaskiem.
Laurent Calvayrac, twórca firmy specjalizującej się w produkcji ekologicznych opakowań, zwolennik zabierania resztek do domu uważa, że Francuzi mogą mieć problem, bo od dziecka są uczeni zjadać wszystko, co mają na talerzu.
- Dlatego zabieranie resztek nie jest częścią francuskiego postępowania – stwierdził.