Takie tempo wzrostu oznacza, że rząd Francji może nie zrealizować celu, jakim jest ograniczenie deficytu budżetowego. Założono bowiem, że PKB Francji wzrośnie w tym roku o 0,8 proc.

- Perspektywa gospodarki staje cię coraz bardziej mroczna, jak oczekiwaliśmy – powiedział Tobias Blattner, ekonomista z Daiwa Capital Markets. - Rano pojawiła się informacja o 2,4 proc. spadku eksportu w lutym, takim samym jak w styczniu. Przy imporcie spadającym „tylko” o 1,7 proc. w skali miesiąca, deficyt handlowy Francji rośnie do największej wartości od czerwca – dodał.
Zwrócił uwagę, że Francja jest jedynym państwem w strefie euro, gdzie deficyt handlowy stale rósł przez ostatnie trzy miesiące.
- Gospodarka Francji jest w strasznym stanie – powiedział w CNBC Nick Spiro, szef Spiro Sovereign Strategy. - Traci dystans wobec Niemiec jeśli chodzi o osiągnięcia i konkurencyjność – dodał.