Mieszkający na Lazurowym Wybrzeżu mężczyzna wskazuje w pozwie, że jednorazowe zalogowanie się na aplikację Ubera z telefonu żony spowodowało iż otrzymywała ona stale na swoją komórkę szczegółowe informacje o podróżach męża. Działo się tak pomimo wylogowania się przez niego z aplikacji. Komunikaty Ubera spowodowały, że kobieta zaczęła nabierać podejrzeń co do wierności małżonka. Ostatecznie wystąpiła o rozwód. Pierwsza rozprawa z pozwu biznesmena ma odbyć się w marcu.

Eksperci wskazują, że problem z aplikacją Ubera, który stał się przyczyną rozwodu biznesmena, ograniczony jest do wersji aplikacji na iPhone’y z systemem iOS, aktualizowanej po 16 grudnia 2016 r.
