LONDYN (Reuters) - W połowie poniedziałkowych sesji w Europie główne indeksy, mimo początkowych wzrostów, znalazły się na minusie. Sygnał do spadków dał francuski bank BNP Paribas, który zdecydował się zapłacić hojną premię za pakiet akcji swojego rodzimego rywala - Credit Lyonnais.
Francuski sektor bankowy znalazł się w centrum uwagi inwestorów, kiedy w weekend BNP Paribas, największy pod względem kapitalizacji bank strefy euro, podjął odważną decyzję i zakupił od francuskiego rządu 10,9-procentowy pakiet akcji w Credit Lyonnais (CL).
Według analityków może być to sygnał do rozpoczęcia wojny o przejęcie czwartego pod względem wielkości banku Francji.
Ponad 10 procent akcji Credit Lyonnais ma inny francuski gigant - Credit Agricole - i to on jest uważany za faworyta w drodze do przejęcia całego CL.
Trzecim kluczowym akcjonariuszem jest koalicja europejskich banków i ubezpieczycieli, która jednak wygasa w lipcu przyszłego roku.
"Ta transakcja będzie miała poważne konsekwencje dla konsolidacji francuskiego sektora bankowego" - powiedział jeden z analityków bankowych.
Decyzja BNP wywołała gwałtowną reakcję na giełdzie. Akcje BNP spadły o ponad dziewięć procent, a Credit Lyonnais wzrosły o 24 procent. Credit Agricole stracił jeden procent.
Spadki zanotowały także sektory spożywczy i farmaceutyczny, ponieważ bank inwestycyjny CSFB w serii rekomendacji obniżył swoje oceny między innymi dla francuskiego Danone'a, szwajcarskiego Nestle i holendersko-brytyjskiego Unilevera. Obniżeniu uległa także rekomendacja dla koncernu farmaceutycznego Astra Zeneca.
Do godziny 13.10 indeks Eurotop 300 stracił 0,29 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 spadł o 0,53 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))