W środę na paryskiej giełdzie zadebiutowały akcje EDF Energies Nouvelles, spółki należącej do potentata rynku energetycznego Electricite de France. Początek giełdowej kariery firmy inwestującej m.in. w elektrownie wiatrowe okazał się bardzo udany: cena w debiucie była 17 proc. wyższa niż w ofercie.
Takiego rozwoju wypadków należało się spodziewać, bo oferta pierwotna spółki spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Popyt inwestorów instytucjonalnych aż 31-krotnie, a indywidualnych 9,5-krotnie przewyższył podaż. Ostatecznie firma sprzedała akcje za 525 mln EUR po 28 EUR za sztukę przy widełkach cenowych od 24,10 do 28 EUR.
Wielki popyt jest następstwem prognoz dla sektora odnawialnych źródeł energii. Wysokie ceny ropy i gazu skłaniają Europę do poszukiwań rozwiązań alternatywnych. Spółka matka — EDF chce do 2010 r. wydać na inwestycje w wiatrowe turbiny energetyczne około 3 mld EUR. Rok później ich moc ma wynosić 3 tys. MW wobec zaledwie 746 MW obecnie. Produkcja energii wiatrowej w całej Europie ma się przynajmniej podwoić w tym okresie do 75 tys. MW.