Francuzi odmrozili wydatki eksportowe

MB
opublikowano: 2009-12-01 00:00

Ponad dziesięć firm znad Sekwany chce wejść na polski rynek. Połowa jest mocno zdeterminowana.

Ponad dziesięć firm znad Sekwany chce wejść na polski rynek. Połowa jest mocno zdeterminowana.

Mamy kolejną listę francuskich firm, które szukają partnerów w Polsce.

— To rezultat listopadowych spotkań w Paryżu, Wersalu i Annecy — mówi Remi Pigłowski z Francuskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (CCIFP).

Sporą grupę stanowią firmy związane z branżą IT. Andrexen oferuje systemy do komunikacji internetowej. 3Vd sprzedaje systemy do badania satysfakcji klientów telefonii komórkowej.

— Klient otrzymuje co miesiąc esemesa z trzema pytaniami dotyczącymi oceny operatora. Jeśli na nie odpowie, dostaje np. doładowanie. We Francji 3Vd ma kontrakt z jedną z firm telekomunikacyjnych, w Polsce chce rozmawiać z czołowymi operatorami — opowiada przedstawiciel CCIFP.

Nie zabrakło i przedstawicieli innych branż.

— CUC to właściciel internetowego sklepu, który we Francji, Włoszech i Hiszpanii prowadzi wysyłkową sprzedaż artykułów elektronicznych z Dalekiego Wschodu. Pewnie do wejścia na polski rynek firma potrzebowałaby też magazynu — ocenia Remi Pigłowski.

Cergy to producent śrub używanych już w Polsce przez koncern Sagem. Firma chce dostarczać swoje wyroby także innym przedsiębiorstwom. Z kolei firma Echos chwali się, że posiada unikatową aparaturę do bezinwazyjnego badania wątroby i w Polsce będzie szukać kontaktu z prywatnymi firmami medycznymi.

— Zainteresowanie Polską rośnie. Francuzi otrząsnęli się z kryzysu, odmrozili budżety eksportowe i sytuacja przypomina tę sprzed roku. Firmy znów zamawiają u nas badania polskiego rynku, dwie z tych ponad dziesięciu już to zrobiły, spodziewam się, że wkrótce dołączą do nich kolejne trzy — przewiduje Remi Pigłowski.