Frank dostanie sygnał z Fedu

Cezary Koprowicz
opublikowano: 26-08-2011, 00:00

Jeśli nie lubisz ryzyka, kup walutę dziś, najlepiej poniżej 3,70 zł. Jeśli zaryzykujesz, kupisz je taniej. Lub drożej.

Dziś sytuacja na rynku franka może się wyjaśnić. Wszystko zależy od Bena Bernankego. "PB" radzi kredytobiorcom, kiedy kupić walutę na kolejne raty kredytu

Jeśli nie lubisz ryzyka, kup walutę dziś, najlepiej poniżej 3,70 zł. Jeśli zaryzykujesz, kupisz je taniej. Lub drożej.

Od 15 sierpnia notowania franka szwajcarskiego są względnie stabilne i poruszają się od 3,60 do 3,70 zł. Frank jest dużo tańszy niż w pierwszej dekadzie sierpnia, gdy przebił 4 zł. Obecny kurs nadal jednak jest bardzo wysoki, co sprawia, że kredytobiorcy zadłużeni w tej walucie płacą dziś raty dużo większe niż w czerwcu, gdy frank kosztował 3,30.

500 franków w czerwcu było warte 1650 zł. Dziś — 1825 zł, licząc po kursie 3,65 zł. Tymczasem koniec sierpnia i wrzesień to dla większości rodzin miesiąc większych wydatków, związanych m.in. z nowym rokiem szkolnym. Kredytobiorcy, którzy spłacają kredyt gotówką, mogą nieco zaoszczędzić, kupując je w kantorze, taniej niż w banku. Zastanawiają się więc, czy kupić franki teraz, gdy kurs się ustabilizował, czy poczekać na lepszą cenę. Zapytaliśmy specjalistów, ile powinni odłożyć na dwie najbliższe raty.

Najgorsze za nami

Większość kredytobiorców płaci raty na koniec miesiąca. Został więc jeszcze prawie tydzień. Analitycy i ekonomiści nie spodziewają się, że kurs franka znacząco wzrośnie.

— Działania Narodowego Banku Szwajcarii (SNB), by osłabić franka, zaczynają odnosić skutek. Oczywiście nie można wykluczyć, że frank się znów umocni. Nie sądzę jednak, by pobił rekord. Analitycy już próbują typować inne waluty, które mogłyby zastąpić franka w roli bezpiecznej inwestycji — mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

— Dopuszczamy jeszcze możliwość wzrostu CHF/PLN w tym roku nawet w oko- lice 3,90 zł, wiele jednak wskazuje na zakończe- nie trendu wzrostowego. W ostatniej ankiecie "PB" prognozowaliśmy, że kurs CHF/PLN na koniec sierpnia wyniesie 3,52 zł — mówi Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers DM.

Sytuacja na rynku franka wyjaśni się już wkrótce.

— Stabilizacja franka w przedziale 3,60-3,70 nie będzie trwała długo. W piątek lub na początku przyszłego tygodnia los fran- ka zostanie rozstrzygnię- ty. Nastąpi jego osłabienie do 3,40 zł lub umocnienie nawet w okolice 3,9 zł — prognozuje Marek Wołos, członek zarządu DM TMS Brokers.

Przesilenie blisko

Ten przełom związany jest z piątkowym wystąpieniem Bena Bernankego, szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed) w Jackson Hole (godz. 16). Inwestorzy na całym świecie oczekują, że Ben Bernanke wesprze słabnącą gospodarkę USA trzecią rundą programu stymulacyjnego (QE3), skupując aktywa za kreowane pieniądze. Jeśli taka zapowiedź będzie, popyt na bezpieczne aktywa, w tym franka, osłabnie. Wtedy złoto stanieje, frank się osłabi, a złoty i giełdy będą rosły.

— Wtedy kurs franka może spaść do 3,30-3,40 zł — prognozuje Marek Wołos.

Jeśli szef Fedu nie za- sygnalizuje 3. tury dodruku dolarów, nastroje na rynkach pogorszą się, a frank zacznie zyskiwać na war- tości.

— Nie powinien być to jednak zbyt silny wzrost, bo od 3 tygodni rynkiem kierują nie tylko inwestorzy walutowi, ale również SNB, który interwencjami i dostępnymi sposobami osłabił kurs franka. W tym scenariuszu kurs CHF/PLN na naszym rynku wyhamuje w przedziale 3,8- -3,9 — mówi członek zarządu TMS.

— Nie zakładam, że Ben Bernanke jednoznacznie zasugeruje QE3, ale nie będzie chciał też zawieść inwestorów. Owszem, rynki się trochę zawiodą, ale silnej wyprzedaży nie będzie. Na razie brakuje ku temu mocnych przesłanek, chociaż te mogą się pojawić we wrześniu. Mam na myśli problemy polityczne w strefie euro, a także dalsze spekulacje wokół kondycji banków — mówi Marek Rogalski.

— Jeżeli w piątek szef Fedu nie zawiedzie rynku, frank na koniec sierpnia może stanieć do 3,52 zł. W innym wypadku należy oczekiwać kursu w przedziale 3,65-3,75 zł. W perspektywie kolejnych miesięcy CHF/PLN powi-nien spadać — dodaje Marcin Kiepas.

Kupić czy czekać?

Jaką taktykę powinni więc obrać kredytobiorcy?

— Powodów do wielkiego pośpiechu z kupnem franków nie ma, ale o spadki wyraźnie poniżej 3,60 zł może być trudno — radzi Marek Rogalski.

— Bezpieczniej jest już teraz kupić franka blisko 3,60 zł, niż ryzykować realizację negatywnego scenariusza — twierdzi Marcin Kiepas.

Marek Wołos zaleca dywersyfikację ryzyka i zakup franków na spłatę najbliższej raty, przed godz. 16 w piątek. Jego zdaniem ważnym wsparciem dla notowań CHF/PLN jest granica 3,58 i to jest odpowiednia cena do zakupu.

Plan na wrzesień

Taktykę na sierpień już znamy. Przed kredytobiorcami wrzesień, który zapowiada sporą zmienność na rynkach.

— Kurs franka powinien słabnąć. We wrześniu może się pojawić seria niepokojących danych ze Szwajcarii. Dlatego na koniec roku oczekujemy, że kurs CHF/PLN wyraźnie spadnie. W ostatniej ankiecie dla "PB" prognozowaliśmy, że będzie to 3,18 zł. To wciąż realny scenariusz — mówi Marcin Kiepas.

— Z zakupem franków na spłatę kolejnych rat zaczekałbym do września. Nawet przy wzroście kursu franka do 3,90 zł w połowie września powinno nastąpić spore odreagowanie i korekta w dół. Jeśli scenariusz skrajnie niekorzystny dla kredytobiorców nie będzie realizowany, pojawi się szansa na solidną zniżkę franka do 3,40 zł. To już dobra cena do zakupu franków na spłatę kolejnej raty kredytu — mówi Marek Wołos.

Trzy scenariusze dla franka

Andrzej Tomczyk

analityk Admiral Markets

Notowania CHF/PLN są uzależnione od sytuacji na światowych rynkach finansowych. Chwilowo sytuacja uspokoiła się, a szwajcarska waluta uległa istotnej korekcie ostatnich zwyżek. Co dalej?

Inwestorzy z całego świata czekają na wystąpienie Bena Bernankego, szefa Fedu, który w piątek zapewne dostarczy więcej informacji dotyczących mechanizmów trzeciej rundy ilościowego luzowania (QE3), mogących wpływać na notowania na rynkach w najbliższej przyszłości. Choć rynki pozostają niezwykle słabe i podatne na negatywne informacje, można w pewnym stopniu założyć, że apogeum wyprzedaży jest w krótkim terminie za nami. Przeszło 20-procentowa skala przeceny na giełdach w tym miesiącu zachęciła wielu inwestorów do wejścia na rynek. Jeżeli prezes Fedu dostarczy pozytywnych informacji, może dojść do silnego odbicia indeksów giełdowych, co wpłynęłoby również na notowania franka.

Wydaje się, że kredytobiorcy powinni brać pod uwagę trzy scenariusze rynkowe. W przypadku pozytywnego dla giełd rozwoju sytuacji rynkowej oraz trwałego wyłamania kursu pary CHF/PLN poniżej wsparcia przy 3,60, frank mógłby osłabić się nawet do okolic 3,35-3,40. Ten cel mógłby zostać osiągnięty już w drugiej połowie września. Jeżeli jednak na rynki giełdowe wróciłaby podaż, a indeksy przebiłyby ostatnie minima, notowania CHF/PLN mogłyby wybić się ponad 3,73, skąd otwarta byłaby droga ku szczytom przy 4,04. Ostatni scenariusz to kontynuacja stabilizacji giełd i kursu pary CHF/PLN w zakresie 3,60-3,73. Do dzisiejszego wystąpienia Bena Bernankego wszystkie powyższe scenariusze rynkowe wydają się tak samo prawdopodobne.

I ty moŻesz iŚĆ do kantoru

Od dziś wszyscy kredytobiorcy będą mogli kupować walutę w kantorach i bez dodatkowych opłat spłacać nimi raty. Umożliwia im to nowelizacja prawa bankowego, zwana też ustawą antyspreadową, która właśnie weszła w życie. Do tej pory spłacać w ten sposób kredyty mogli jedynie klienci banków, którzy zastrzegli to sobie przy podpisaniu umowy kredytowej, lub ci, którzy podpisali odpowiednie, kosztowne aneksy. Franki w kantorze można kupić od kilku do kilkunastu groszy taniej niż w banku. Przy racie np. 500 franków daje to spore oszczędności. Warto jednak potencjalne korzyści porównać z ewentualnymi opłatami, jakie poniesiemy w związku z prowadzeniem konta we frankach, wpłatami gotówki lub przelewami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy